"mają LUB mieli na utrzymaniu ŁĄCZNIE" - nowe brzmienie usta

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 13 ]

Moderator: ewalu

Napisano: 01 sty 2019, 19:28

Witam serdecznie. Mam do Was 2 pytania.
Pierwsze dotyczy wyrażenia "łącznie na utrzymaniu". Z ostatniego szkolenia wiadomym mi jest, że dotyczy to sytuacji kiedy rodzic/rodzice mają lub mieli na utrzymaniu w TYM SAMYM CZASIE ŁĄCZNIE minimum trójkę dzieci. Tzn. jeśli była trójka dzieci, ale np. jedno zmarło (przykładowo zaraz PO URODZENIU SIĘ, a więc urodziło się żywe, albo zmarło np. w wieku 15 lat), a dopiero potem urodziła się kolejna dwójka dzieci to w tym przypadku nie mamy spełnionego warunku ŁĄCZNIE. Proszę o potwierdzenie czy dobrze jest to interpretowane?

Druga sytuacja dotyczy wyrażenia "mają LUB mieli na utrzymaniu". Co w sytuacji , gdy mamy rodzinę z trójką dzieci (jedno ma np. 18 lat i kontynuuje naukę, drugie ma 23 lata i studiuje, a trzecie ma 28 lat). Co w takiej sytuacji??? Czy możemy ją rozumieć jako rodziców, którzy MIELI na utrzymaniu trójkę dzieci??? Bo wg mnie nie bardzo (MAJĄ na utrzymaniu to wg mnie mają w chwili składania wniosku tą trójkę dzieci do max 25. r.ż. wg ustawy, a MIELI na utrzymaniu to wg mnie mieli na utrzymaniu kiedyś tą trójkę dzieci, które są już po 25. r.ż.). Jak to interpretować?

Bardzo Was proszę o pomoc.
perfect00stranger
Praktykant
Posty: 9
Od: 01 sty 2019, 19:01


Napisano: 01 sty 2019, 21:26

Druga sytuacja dotyczy wyrażenia "mają LUB mieli na utrzymaniu". Co w sytuacji, gdy mamy rodzinę z trójką dzieci (jedno ma np. 18 lat i kontynuuje naukę, drugie ma 23 lata i studiuje, a trzecie ma 28 lat). Co w takiej sytuacji??? Czy możemy ją rozumieć jako rodziców, którzy MIELI na utrzymaniu trójkę dzieci??? Bo wg mnie nie bardzo (MAJĄ na utrzymaniu to wg mnie mają w chwili składania wniosku tą trójkę dzieci do max 25. r.ż. wg ustawy, a MIELI na utrzymaniu to wg mnie mieli na utrzymaniu kiedyś tą trójkę dzieci, które są już po 25. r.ż.). Jak to interpretować?

W opisanym przypadku karta się należy. Warunkiem przyznania karty rodzicom jest posiadanie minimum trójki dzieci, bez względu na ich wiek. Jedyną kwestią wyróżniającą te dzieci będzie fakt, że żadnemu z nich karta się nie należy. Nawet tym dzieciom, które mają 23 lata i nadal się uczą.
Fragment z ustawy, można moim zdaniem interpretować w ten sposób, że karta należy się rodzicom jeżeli mieli kiedykolwiek trójkę dzieci. I nie ma znaczenie ile z tych dzieci teraz jest na ich utrzymaniu. Liczba dzieci na utrzymaniu ma znaczenie tylko, gdy przyznaje się kartę dzieciom, bo wtedy w momencie jej przyznawania troje z nich musi być na utrzymaniu rodziców. Inaczej kartę dostaną tylko rodzice.
Herka
Awatar użytkownika
Referent
Posty: 497
Od: 02 sty 2018, 17:03

Napisano: 02 sty 2019, 13:17

A co w przypadku gdy RODZIC miał dziecko.... które zmarło....po kilku latach miał jeszcze dwójkę dzieci.... i nie spełnia tu warunku "ŁĄCZNIE" ...... troje dzieci na utrzymaniu. Karta się nie należy?????????
Łucka
Praktykant
Posty: 31
Od: 20 mar 2018, 11:11

Napisano: 02 sty 2019, 20:38

Łucka pisze:A co w przypadku gdy RODZIC miał dziecko.... które zmarło....po kilku latach miał jeszcze dwójkę dzieci.... i nie spełnia tu warunku "ŁĄCZNIE" ...... troje dzieci na utrzymaniu. Karta się nie należy?????????


Zgodnie z informacjami ze szkolenia w Krakowie w takiej sytuacji mamy łącznie (tj. w tym samym czasie, nawet przez kilka minut) tylko dwójkę dzieci, więc karta się nie należy rodzicom. Bo tamto, które zmarło nie było wychowywane łącznie z tymi, tylko oddzielnie.

Napisałem wyżej kilka minut, bo mogły się urodzić ŻYWE np. trojaczki i jedno zmarło, a jednak były wychowywane w tym samym czasie (nawet jeśli zmarło kilka minut po porodzie).

Słowo "łącznie" zostało specjalnie użyte w ustawie, zamiast słowa "kiedykolwiek", którego wcześniej planowano użyć.
perfect00stranger
Praktykant
Posty: 9
Od: 01 sty 2019, 19:01

Napisano: 03 sty 2019, 8:52

jak dla mnie słowo łącznie nie oznacza w tym samym czasie:

Słownik języka polskiego PWN
łączny «powstały z połączenia, tworzący sumę czegoś»


łącznie (język polski)

znaczenia:

(1.1) razem, ogółem, po zsumowaniu
mkaz
Starszy referent
Posty: 532
Od: 12 cze 2014, 9:41

Napisano: 03 sty 2019, 10:48

Ale chodzi o wykładnię prawną. Zresztą róbcie jak chcecie. I tak pomysłów będzie wiele. A firmy szkolące będą miały swoje zdanie, urząd wojewódzki inne,a ministerstwo jeszcze inne. Bo w każdej jednostce będzie zatrudniony inny prawnik "guru", traktowany jak Bóg wszechwiedzący. Nawet ci, co tworzą ustawy do końca nie wiedzą o co dokładnie im chodzi. Choć proces legislacyjny jest długi i projekt ustawy przechodzi przez setki rąk to i tak ustawa tworzona jest z nazwę to "wentylem bezpieczeństwa", z którego im samym łatwo będzie się wytłumaczyć, a obywatelowi skorzystać w postaci luki prawnej. Dzwoniąc kiedyś do ministerstwa szanowna pani zajmująca się poradami prawnymi KDR powiedziała mi dawno temu, że z ich ostatniego szkolenia wynika, że dziecku niepełnosprawnemu można przyznać KDR do końca życia. Tylko ciekawe co wtedy, jeśli powyżej 16 r.ż. nie dostanie orzeczenia albo lekki stopień. Nawet tam nie wiedzą co z czym się je. Wszędzie jest totalny burdel. A to jest pewne. :)
perfect00stranger
Praktykant
Posty: 9
Od: 01 sty 2019, 19:01

Napisano: 03 sty 2019, 11:10

zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o "burdel".
Użycie słowa "kiedykolwiek" byłoby łatwiejsze interpretacyjnie niż "łącznie". Mi się po prostu wydaje, że niekoniecznie to co powiedza na komercyjnym szkoleniu jest prawdą.
Czekam na opinie innych, może mających jakieś informacje z Ministerstwa, wypowiedzcie się proszę.
mkaz
Starszy referent
Posty: 532
Od: 12 cze 2014, 9:41

Napisano: 04 sty 2019, 9:25

Z Ministerstwa otrzymałam informację, że "łącznie" oznacza kiedykolwiek. Dzieci nie muszą być na utrzymaniu rodziców jednocześnie.
Herka
Awatar użytkownika
Referent
Posty: 497
Od: 02 sty 2018, 17:03

Napisano: 04 sty 2019, 9:39

[quote="Herka"]Z Ministerstwa otrzymałam informację, że "łącznie" oznacza kiedykolwiek. Dzieci nie muszą być na utrzymaniu rodziców jednocześnie.[/quot


Więc tego się trzymajmy, bo wczoraj juz miałam kilka wniosków i sie zstanwaiałam i liczyłam wiek dzieci czy byli na utrzymaniu rodziców jednocześnie ale to jakaś paranoja , obliczać kto kidy sie urodził, jaki dzień i miesiąc, jeśli system przyjmuje taki wniosek wiec jest ok
milka1234
Praktykant
Posty: 35
Od: 01 sie 2018, 8:31

Napisano: 04 sty 2019, 10:16

perfect00stranger pisze:
Łucka pisze:A co w przypadku gdy RODZIC miał dziecko.... które zmarło....po kilku latach miał jeszcze dwójkę dzieci.... i nie spełnia tu warunku "ŁĄCZNIE" ...... troje dzieci na utrzymaniu. Karta się nie należy?????????


Zgodnie z informacjami ze szkolenia w Krakowie w takiej sytuacji mamy łącznie (tj. w tym samym czasie, nawet przez kilka minut) tylko dwójkę dzieci, więc karta się nie należy rodzicom. Bo tamto, które zmarło nie było wychowywane łącznie z tymi, tylko oddzielnie.

Napisałem wyżej kilka minut, bo mogły się urodzić ŻYWE np. trojaczki i jedno zmarło, a jednak były wychowywane w tym samym czasie (nawet jeśli zmarło kilka minut po porodzie).

Słowo "łącznie" zostało specjalnie użyte w ustawie, zamiast słowa "kiedykolwiek", którego wcześniej planowano użyć.

Takie podejście do sprawy uniemożliwia prawidłowe przyznanie karty. Po pierwsze musielibysmy badać daty zgonu żeby sprawdzić czy w jakims okresie co najmniej trójka żyła. Po drugie mowa jest o "łącznym utrzymaniu". Co oznacza słowo utrzymanie? Do jakiego wieku dziecko jest na utrzymaniu rodziców? Jak sprawdzić czy w jakimś przedziale czasowym trójka dzieci była na utrzymanie a kiedy juz nie bo np. jedno sie wyprowadziło?
Taka weryfikacja jest niewykonalna. Jak dla mnie szkolący z Krakowa urwał się z choinki. Kto to taki?
"Oko za oko, ząb za ząb, złotówka za złotówkę."
Kodeks Hammurabiego
ludek
Awatar użytkownika
Podinspektor
Posty: 1245
Od: 23 cze 2006, 14:51
Dolny Śląsk, Polska

Następna

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 13 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]