Ankieta NIK i nie tylko. Dyskusja

  
Strona 9 z 10    [ Posty: 100 ]

Moderator: Tomasz1981

Napisano: 21 lis 2018, 13:15

NFZ przede wszystkim nie ma na wszystko pieniędzy - dlatego, że gros kasy która powinna do nich trafiać, leci do prywaciarzy, a część nie trafia wcale bo niektórzy nie płacą składek. Tak samo zresztą ZUS - dziura się z niczego nie wzięła, to jest efekt uśmieciowienia rynku pracy, plagi umów o dzieło, fikcyjnego samozatrudnienia, niskich stawek a przede wszystkim tego, że część kasy zamiast płynąć do ZUS popłynęła do OFE i poszła na milionowe premie dla prezesów. Często spotyka się pogląd, że ZUS to jest strasznie kosztowna biurokratyczna machina, podczas gdy koszty finansowania nie przekraczają jeśli dobrze pamiętam 1,5 czy 2% - a OFE łoiło nas na 20% i więcej i nikomu to nie przeszkadzało. A jeszcze kiedyś dostałem ze swojego funudszu list, że była wtopa na rynkach, bessa na giełdzie i z mojej uciułanej kasy nie zostało nic. (prezesi oczywiście premie za te lata wzięli również).
Walka z wiatrakami since 1998.
Iks
Awatar użytkownika
Starszy inspektor
Posty: 5887
Od: 27 lut 2014, 20:32
Polska C


Napisano: 21 lis 2018, 14:20

Mój mąż pracował na etacie, prowadził działalność i miał spółkę cywilną, składkę zdrowotną płacił co miesiąc 3 razy (tzn. 3 składki) i tak latami - miesiąc w miesiąc 3 składki. Stomatolog, dentysta, okulista, laryngolog, ginekolog, alergolog, a nawet chirurg (!) OCZYWIŚCIE prywatnie. Natomiast gdyby nieubezpieczony żul z ławki spadł z tejże ławki, ojejku ! prosto na SOR i w pierwszej kolejności na salę. Mój mąż musi czekać w kolejce, no bo przecież pracuje - prawda ? Może sobie postać, albo kupić usługę (wizytę u lekarza). Ja nie wiem, Iks, czy ty tu na forum jesteś na gościnnych występach ? Ty nie pracujesz w żadnym OPS ? Bo trudno mi uwierzyć, że ktoś pracujący nie widzi jaka to jest skala zjawiska ... ci wszyscy "nie pracujący" beneficjenci 500 + i te wszystkie "samotne" i ci na zerowym dochodzie.
Jesteśmy straconym pokoleniem, pokoleniem, które uwierzyło, że warto się kształcić i żyć uczciwie, a trzeba było produkować nowych beneficjentów 500 + (no bo przecież wszyscy wiemy, że nie są to dzieci, które kiedykolwiek zapracują na twoją emeryturę !).
askalon
Praktykant
Posty: 41
Od: 20 cze 2018, 8:22

Napisano: 21 lis 2018, 14:54

ANECDATA. Zresztą nieprawdziwa w kontekście żula.

askalon pisze:Bo trudno mi uwierzyć, że ktoś pracujący nie widzi jaka to jest skala zjawiska ... ci wszyscy "nie pracujący" beneficjenci 500 + i te wszystkie "samotne" i ci na zerowym dochodzie.


Trudno mi uwierzyć, że ktoś pracujący w jakimkolwiek biurze gdzie ma kontakt z ludźmi nie potrafi spojrzeć szerzej niż na swoje podwórko i własną kieszeń. Skala zjawiska jest zdecydowanie mniejsza niż ci się wydaje co potwierdzają wszelkie możliwe dane, gwarantuje, że nawet te z twojego własnego ośrodka. Skąd ci się biorą te armie bezrobotnych na zasiłkach i samotnych matek, skoro po uszczelnieniu ustawy samotne niepracujące muszą mieć alimenty żeby dostać świadczenie, a samotne - pracujące świadczenia nie dostaną bo przekroczą dochód. Z zasiłku dla bezrobotnych w PL korzysta maks kilkanaście % bezrobotnych, stopa bezrobocia to kilka % w tym ta liczona RAZEM z szarą strefą, a przecież nie wszyscy bezrobotni mają dzieci w odpowiednim wieku, żeby dostać 500+, nie wszyscy mają dzieci w ogóle bo bezrobocie podaje się dla populacji w wieku od 15 do 65 roku życia. Więc "skala problemu" to jest kilka procent z kilku procent z kilku procent - no bo chyba sam przyznasz, że nie każdy bezrobotny to leń z wyboru. OCZYWIŚCIE - zdarzają się i tacy, ale skala jest na tyle marginalna, że zaostrzenie kryteriów mogłoby być bardziej kosztowne (i w pieniądzu i w czynnikach poza pieniężnych) niż pozwolenie na jazdę na gapę tej garstce.

askalon pisze:a trzeba było produkować nowych beneficjentów 500 + (no bo przecież wszyscy wiemy, że nie są to dzieci, które kiedykolwiek zapracują na twoją emeryturę !).


A tutaj to już wyłazi paskudny klasizm i uprzedzenia, zresztą to jest kosmiczne wręcz uogólnienie, bo już ustaliliśmy wyżej, że to nie jest 80% beneficjentów 500+, a pewnie nawet nie 20. To się po prostu nie trzyma kupy, bo ci się liczba bezrobotnych w kraju nie zgodzi względem liczby ludności, części aktywnej zawodowo i liczby osób korzystających ze świadczenia.
Walka z wiatrakami since 1998.
Iks
Awatar użytkownika
Starszy inspektor
Posty: 5887
Od: 27 lut 2014, 20:32
Polska C

Napisano: 21 lis 2018, 15:41

mam duże grono znajomych pracujących jako ratownicy medyczni i to są fakty, a nie żadne anecdaty.
a mnie jest trudno uwierzyć, że ktoś pracujący w ops pisze takie bzdury :o .

ps. używanie obcojęzycznych słów nie sprawi, że opowieści dziwnej treści staną się faktami !
askalon
Praktykant
Posty: 41
Od: 20 cze 2018, 8:22

Napisano: 21 lis 2018, 15:43

i jeszcze, nigdzie nie napisałam, że armia bezrobotnych żeruje na 500 +, chodziło mi o armię "bezrobotnych". ale to rozumie każdy, kto choć chwilę popracował w ops.
askalon
Praktykant
Posty: 41
Od: 20 cze 2018, 8:22

Napisano: 21 lis 2018, 20:17

Trwa Ogólnopolski Protest!
Czarny Tydzień w Pomocy Społecznej
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ernesto
Stażysta
Posty: 76
Od: 09 lis 2017, 0:23

Napisano: 22 lis 2018, 8:09

askalon pisze:mam duże grono znajomych pracujących jako ratownicy medyczni i to są fakty, a nie żadne anecdaty.
a mnie jest trudno uwierzyć, że ktoś pracujący w ops pisze takie bzdury :o .

ps. używanie obcojęzycznych słów nie sprawi, że opowieści dziwnej treści staną się faktami !


https://pl.wikipedia.org/wiki/Dow%C3%B3d_anegdotyczny

https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_potwierdzenia
Walka z wiatrakami since 1998.
Iks
Awatar użytkownika
Starszy inspektor
Posty: 5887
Od: 27 lut 2014, 20:32
Polska C

Napisano: 22 lis 2018, 9:48

Sorry ale widzę że bronisz polityki Państwa rękami i nogami i opierasz się na danych GUS a nie rozmawiasz z przedsiębiorcami. Wszyscy wiemy jak czasem dawaliśmy dane do UW- wyssane z sufitu. Ty wierzysz w coś innego, my w coś zupełnie odmiennego.

Dotknę tylko kilka obszarów OPS bo już co innego mam na głowie w sferze zawodowej:
- usunąć 500+ i dać wyższą ulgę na dziecko. Zamiast 1000zł podwyższyć na 1500 lub 2000zł. Urzędnicy z 500+ (jak i obsługa) są zbyteczni więc jest oszczędność a w US nie będzie trzeba tworzyć nowych miejsc pracy,
- zero pomocy od Państwa w przypadku gdy rodzina jest zdrowa i pełna, są w kwiecie wieku i unikają podjęcia jakiejkolwiek pracy (ile jest rodzin z zerowymi dochodami to każdy wie ze swojego podwórka),
- FA: dawać każdemu określoną kwotę bez względu na dochód. Dlaczego matka/ojciec ma być poszkodowany jak zarabia więcej niż ustalone kryterium? Przecież to są pieniądze mające na celu utrzymanie dziecka. Nie pojmuję, dlaczego Państwo krzywdzi osoby bardziej majętne a będą w tak samej patowej sytuacji odnośnie dłużnika alimentacyjnego jak mniej majętne. Co dziecko jest winne, że rodzic uchyla się od obowiązku płacenia alimentów? To jest patologia,
- rodzic/pełna rodzina z niepełnosprawnym dzieckiem, które uniemożliwia podjęcie pracy z powodu całodobowej opieki (czyt najczęściej znaczny stopień niepełnosprawności)- dogłębna analiza co ile kosztuje (leki, rehabilitacja)+ "wypłata". "Wypłata" w wysokości pi razy oko na dzień dzisiejszy 2500zł do ręki (opodatkowana tzn że będzie emerytura) i dajmy na to 1000zł na utrzymanie niepełnosprawnego dziecka. Lub jak rodzic chce podjąć pracę to opłacenie w 100% opiekunki/instytucji gdzie dziecko będzie przebywać na podstawie stosownej umowy między opiekunką/instytucją a rodzicem. Prawda że łatwe?

Nie dotykam niuansów zasiłku rodzinnego rodzinnego, innych stopni niepełnosprawności etc bo jestem po 8 godzinach pracy w nocy ale przecież te rozwiązania są nie dość, że łatwiejsze do realizacji i na pewno pieniądze trafiałyby do osób naprawdę potrzebujących a ukróciłoby się dziadowanie i cwaniakowanie. Zero dochodów utraconych/uzyskanych (jedynie informacja czy ktoś podjął pracę czy też nie w przypadku dzieci niepełnosprawnych), zero mataczenia, zero dawania "pseudo emerytury" z OPS dla zdrowych osób (nie mających dzieci czy współmałżonka chorych) bo żyli na koszt państwa i pracowali "na czarno". To są tak proste rozwiązania że w głowa mała.
voodoo
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 2075
Od: 02 cze 2016, 10:23
Polska B

Napisano: 22 lis 2018, 12:13

No ale twoje opinie wynikają z ideologii, a nie z badań nad problemem biedy i nierówności które były i są prowadzone na całym świecie. Każdy wierzy w to, w co wierzy. :D My mamy po prostu diametralnie inną wizję państwa i tego co państwo powinno, więc nie dogadamy się co do meritum.

Tylko powiedz, skoro te twoje rozwiązania są takie fajne i proste, to czemu jednak na całym świecie płaci się świadczenia w gotówce? Wszyscy eksperci się mylą, a tylko Voodoo ma rację? Z całym szacunkiem, nie jesteś raczej ekspertem w dziedzinie polityki społecznej i ja też nim nie jestem, ale ja na opiniach ekspertów i naukowców opieram swoje argumenty. Ty podnosisz postulaty neoliberalne - to jest określona ideologia, głoszona przez określone osoby, popularna na świecie przez ostatnie 30 lat, natomiast na tą chwilę już wiadomo, że przyniosła więcej szkody niż pożytku.
Walka z wiatrakami since 1998.
Iks
Awatar użytkownika
Starszy inspektor
Posty: 5887
Od: 27 lut 2014, 20:32
Polska C

Napisano: 22 lis 2018, 20:09

"Czarny Tydzień w Pomocy Społecznej" jako ogólnopolski test (sprawdzian) integracji zawodowej osób, które realizują zadania pomocy społecznej i pracy socjalnej w Polsce.

https://youtu.be/wT_ObQMSs3U
Ernesto
Stażysta
Posty: 76
Od: 09 lis 2017, 0:23

PoprzedniaNastępna

  
Strona 9 z 10    [ Posty: 100 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]