usamodzielnienie na starych zasadach, a 26 lat

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 4 ]

Moderator: Tomasz1981

Napisano: 20 sty 2016, 12:41

Witam
Mam problem z usamodzielnieniem wychowanka z rodziny zastępczej usamodzielnianym "na starych zasadach". (art. 240 ust. 1 ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy). We wrześniu 2014r. ukończył 25 rok życia i zakończył z tą datą pobieranie pomocy na kontynuowanie nauki. Wniosku o usamodzielnienie nie złożył po ukończeniu 25 roku życia, ponieważ uczył się do września 2015r. a pomoc na usamodzielnienie "na starych zasadach" wypłacana jest po zakończenia nauki, a nie jak obecnie w ustawie o wspieraniu.... po zakończenia pobierania pomocy na kn. Dodatkowo do czasu zakończenia nauki pobierał wysoką rentę i przekraczał kryterium dochodowe.
Dopiero w tym roku ww. złożył wniosek o usamodzielnienie i zagospodarowanie. W przepisach "na starych zasadach" brak jest jednak zapisu górnej granicy wieku uprawniającego do pobrania pomocy na usamodzielnienie. Warunek górnej granicy 25 lat dotyczy wyłącznie kontynuowania nauki.
Przejrzałam wyroki NSA i nic nie znalazłam.
Czy ktoś ma pomysł co mogę zrobić?
Odmówić i polecić odwołanie się do SKO? Tylko na co się powołać w decyzji odmownej.
Czy ktoś ma jakiś pomysł?
fasolka


Napisano: 20 sty 2016, 13:18

Dlaczego chcesz mu odmówić pomocy? Skoro nie ma kryterium wieku i zgodnie z przepisami (i zapewne planem usamodzielnienia) pomoc na usamodzielnienie miał pobrać po zakończeniu nauki, to o ile spełnia kryterium dochodowe, należy mu przyznać tę pomoc. I to niezależnie, czy ma 26 lat czy 30. Tak wynika ze "starej ustawy".
pcpr-as

Napisano: 20 sty 2016, 13:35

Nie prowadziłam usamodzielnień przed 2012 rokiem i mam obawy, czy dobrze interpretuję te przepisy. Chodzi o wypłatę dużych pieniędzy i nie chciałabym ich zwracać po kontroli z urzędu wojewódzkiego, czy audycie.
Szukałam podpowiedzi na internecie i kilkakrotnie spotkałam się z opinią, że proces usamodzielnienia na "starych zasadach" trwał do 25 roku życia. Stąd moje rozterki.
fasolka

Napisano: 02 lut 2016, 20:41

Witam. Czy ktos moglby mi cos podpowiedziec w sprawie usamodzielnienia? Od kilku miesiecy nie pobieram juz pomocy z pcpr. Ukonczylam studia, zapisalam sie do szkoly policealnej , jestem na 2gim semestrze i nie wiem czy uda mi sie go w ogole skonczyc(pomoc na k.n. otrzymywalam przez 2msc trwania nauki). Teraz znacznie zmienila sie moja sytuacja zyciowa. Rozstalam sie z chlopakiem i ojcem mojego dziecka, wrocilam do pracy. Moj dochod wynosi 1360zl. Nie otrzymuje alimentow, jednak moj ex oplaca nam czynsz, abysmy mieli gdzie mieszkac z synkiem(tak sie dogadalismy ). Wniosku o pomoc na usamodzielnienie nawet nie pisalam, gdyz chodzilam do szkoly oraz dochod mojego chlopaka wystarczal, by przekroczyc kryterium. I tutaj moje pytanie. Czy moge jakos starac sie o te pomoc? U nas w pcpr kazdy ma inne zdanie na ten temat i potrzebuje konkretow, zeby mnie nikt nie zbyl... bo nie ukrywam, ze teraz zima jest bardzo ciezko i te pieniazki spadlby mi z nieba! Z gory dziekuje za odpowiedz!
Vaness


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 4 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]