Sprawa gardłowa ,nie wiem jak to wyprostować

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 19 ]

Moderator: de Charette

Napisano: 28 lis 2014, 11:17

Zazanaczam ,że wnioskodawczyni jest bardzo roszczeniowa i nie odpuści. Dotyczy okresu zasiłkowego 2013/2014 - rodzina 3 osobowa miała przyznany zasiłek na dziecko od 1 listopada 2013 r.,dochody brane za 2012 r. z uwagi na to ,że pracowali i utracili dochody ,na dzień składania wniosku wzięto dochody tylko z zasiłków dla bezrobotnych. W m-cu lutym 2014 roku przychodzi matka która składała wniosek i pisze podanie o uchylenie decyzji przyznającej zasiłek od 1 lutego 2014 roku nie podając przyczyny, ale ma do tego prawo i uchyliłam decyzję.
W m-cu październiku znów ta sama wnioskodawczyni pisze , żebym jej wypłaciła zaległy zasiłek za okres od lutego 2014 do 30.x.2014 . Odpisałam jej grzecznie , że to na jej prośbę był uchylony zasiłek, dołączyła skserowany dokument i wysłałam. Co się okazało dziś przychodzi pismo ze SKO wraz z odwołaniem tej Pani od decyzji odmawiającej a w tym odwołaniu zostałam tak oczerniona , że to ja ją zmusiłam do napisania tego podania i dlatego ona została pokrzywdzona i nie otrzymała zasiłków i jeszcze wiele innych spraw. Jak się później dowieziałam baba podjęła pracę dobrze płatną i nie zgłosiła tego do nas, bo by musiała zwrócić wypłacone zasiłki. Rozpisałam się , aler pomóżcie teraz mi , wiem ,że powinnam wysłać komplet dokumentów do SKO , ale ja chciałabym powrócić do tej decyzji i jeszcze raz krok po kroku przeanalizować tą sprawę i jesli ja zawiniłam to wyrównam jej a jeśli wnioskodawczyni mnie oszukała to ona zwróci. Tylko jak ja mam się do tego zabrać. Toż ta deczyzja jest już zakończona. Uchylam czy wznawiam postepowanie ponownie. Pomóżcie!
m-ka


Napisano: 28 lis 2014, 11:28

ja bym wysłała dokumenty do SKO i czekała na ich decyzję. ewentualnie dołączyłabym do akt notatkę służbową, że klientka sama poprosiła o uchylenie nie podając przyczyny
anilak

Napisano: 28 lis 2014, 11:38

Jeżeli masz w aktach jej prośbę o uchylenie decyzji to nie masz się co martwić , wyślij dokumenty do SKO i po sprawie.
ira

Napisano: 28 lis 2014, 11:41

Naprawdę sądzisz, że SKO uwierzy babeczce, że tak ni z tego ni z owego kazałaś jej napisać podanie o uchylenie decyzji? Że ją ZMUSIŁAŚ?
Zofia

Napisano: 28 lis 2014, 11:49

Dziękuję za podpowiedzi,ale przyjmując wariant ,że chciałabym jej jednak udowodnić ,że ona osiągała dochody i mi to nie zgłosiła i chcem żeby mi zwróciła te nienależne . Od czego mam zacząć, pobawię się troche ale chcem udowodnić kto miał rację. To jest dla mnie bardzo ważne. Pomóżcie.
m-ka

Napisano: 28 lis 2014, 11:50

a ta decyzja odmowna to była na nowy okres? skąd ona się wzięła, że klientka się odwołuje od odmowy?
jeśli odmowa była wydana na nowy okres zasiłkowy to odwołanie jest raczej bezzasadne, bo sprawa dotyczy okresu poprzedniego, więc raczej SKO utrzyma ją w mocy.
anilak

Napisano: 28 lis 2014, 11:50

dokumenty do SKO i tak musisz wysłać w ciągu 7 dni
pobawisz się jak Ci odeślą
anilak

Napisano: 28 lis 2014, 12:13

Decyzja dot. okresu 2013/2014 , tylko na moją niekorzyść przemawia to ,że nie mam zwrotnego potwierdzenia odbioru tej odmownej decyzji w aktach i ona twierdzi ,że nie mogła się odwołać od deczyzji uchylającej jej zasiłki na jej własną prośbę b jej nie otrzymała. Już mi głowa boli od tego, wykończy mnie !
Chcem uniknąć to co mi napisze SKO ,bo zapewne będzie miało się do czego uczepić a dla mijej wnioskodawczyni to będzie miód na serce i całą gminę.
m-ka

Napisano: 28 lis 2014, 12:33

To jak wy dostarczacie klientom decyzję skoro mówisz, że nie masz zwrotnego potwierdzenia odebrania decyzji, czy też podpisu tej osoby na kopii decyzji i daty jej odebrania. Formalnie twoja decyzja w aktach nic nie jest warta. Strona nie otrzymała decyzji uchylającej przyznane jej świadczenia to domaga się wypłacenia ich. Chociaż brzmi to absurdalnie bo z twojego opisu wynika, że jej już w tym okresie świadczenia by nie przysługiwały ze względu na przekroczenie.
ira

Napisano: 28 lis 2014, 12:52

Tak to właśnie wygląda i chciałabym to jeszcze raz rozpatrzyć , tylko nie wiem od czego zacząć , bo przecież nie muszę odsyłać dokumentów od razu do SKO a mogę ponownie rozpatrzyć. Mogę ? Nie wiem od czego zacząć, po razpierwszy taki mam trudny przypadek. Tak wyszło, wiem że trochę czegoś nie dopilnowałam , aż się boję.
m-ka

Następna

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 19 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]