Alimenty/renta rodzinna na dzieci w rodzinach zawodowych czy odkładane?

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 12 ]

Napisano: 29 lis 2021, 14:25

Jak wygląda to u Was.

Chodzi mi o kwestę dochodu dziecka tj. alimenty rentę rodzinną socjalną.

Czy rodziny zawodowe na Waszych terenach odkładają rentę dzieci czy alimenty. Jak wygląda to w praktyce. Czy nakłaniacie je do odkładania, weryfikujecie etc.,czy przeznaczają je na potrzeby dzieci.

Będę wdzięczna za wieści.:)
gosiad
Stażysta
Posty: 61
Od: 26 sty 2016, 9:35
Zajmuję się:


Napisano: 01 gru 2021, 14:19

My grzecznie nakłaniamy, żeby podpisywali oświadczenia o odkładaniu ale, że tak w powiem w praktyce to różnie wygląda...
TOMASZ18
Stażysta
Posty: 72
Od: 16 mar 2016, 9:42
Zajmuję się:

Napisano: 01 gru 2021, 15:42

O fajny pomysł z oświadczeniem. Co do praktyki to jak wszędzie, szkoda, że nie reguluje tego ustawa jak się patrzy jak co nie którzy żyją całymi rodzinami ze świadczeń dzieci, a same dziecko wygląda jak bida z nędzą to aż strach.
gosiad
Stażysta
Posty: 61
Od: 26 sty 2016, 9:35
Zajmuję się:

Napisano: 01 gru 2021, 16:45

Czy aby na pewno możemy się tego domagać? Jak wspomniała gosiad nie reguluje tego ustawa więc RZ nie mają takiego obowiązku. A poza tym:

Artykuł 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że na rodzicach ciąży obowiązek alimentacyjny wobec dziecka, które nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać. Oznacza to, że dziecko, które nie ma możliwości samo się utrzymać, uzyska alimenty od rodziców. Potrzeby jakie rodzice muszą zaspokajać są różne, w zależności od wieku i stanu zdrowia dziecka. Należą do nich:

wyżywienie,
mieszkanie,
leczenie,
ubrania,
środki higieny osobistej,
koszty wychowania i kształcenia,
wydatki na rozrywkę i wypoczynek.

Przyznanie i wysokość alimentów uzależnione są od potrzeb dziecka oraz możliwości zarobkowych i majątkowych rodziców.

Jak dobrze zrozumiałem alimenty powinny być przeznaczone na bieżące potrzeby dziecka!? Czy my możemy się domagać by RZ odkładały alimenty dziecka na przyszłość. Na jakiej podstawie? A co z inflacją?

W jaki sposób zweryfikować czy RZ przeznaczają je na potrzeby dzieci?
Kolejne kontrole, kolejne papierki, sprawozdania????
Paweł11
Praktykant
Posty: 7
Od: 12 lis 2019, 7:50
Zajmuję się: op

Napisano: 01 gru 2021, 16:48

TOMASZ18 pisze:
01 gru 2021, 14:19
My grzecznie nakłaniamy, żeby podpisywali oświadczenia o odkładaniu ale, że tak w powiem w praktyce to różnie wygląda...
To po co zbierać oświadczenia jak nie można tego wyegzekwować? Szkoda czasu i energii. Robi to złą atmosferę i niczemu nie służy.
Paweł11
Praktykant
Posty: 7
Od: 12 lis 2019, 7:50
Zajmuję się: op

Napisano: 02 gru 2021, 9:13

Dzięki za odpowiedzi. No niby tak, ale fajnie byłoby aby dzieciaki miały grosz na start w życie, lub z alimentów miały wypłacane kieszonkowe.

Wiecie o co mi chodzi. Nie wiem jak jest u Was, ale w moim PCPR większość kasy nie idzie na potrzeby dzieci tylko na remonty domów rodziców zastępczych albo ich własne potrzeby tatuaże i tym podobne. Żal patrzeć.
gosiad
Stażysta
Posty: 61
Od: 26 sty 2016, 9:35
Zajmuję się:

Napisano: 02 gru 2021, 9:53

gosiad pisze:
02 gru 2021, 9:13
Dzięki za odpowiedzi. No niby tak, ale fajnie byłoby aby dzieciaki miały grosz na start w życie, lub z alimentów miały wypłacane kieszonkowe.

w moim PCPR większość kasy nie idzie na potrzeby dzieci tylko na remonty domów rodziców zastępczych albo ich własne potrzeby tatuaże i tym podobne. Żal patrzeć.
Czy aby na pewno mówisz o ZRZ i NRZ a nie przypadkiem o SRZ? Te pierwsze mają przecież swój własny dochód i mogą nim dysponować jak chcą, nic nam do tego. Oczywiście każda RZ musi należycie wypełniać swoje zadania wynikające z ustawy mi:
-zapewniać kształcenie, wyrównywanie braków rozwojowych -TERAPIE -i szkolnych -KORKI-;
-zapewniać rozwój uzdolnień i zainteresowań TO TEŻ KOSZTUJE I TO NIEMAŁO ;
-zaspokajać jego potrzeby emocjonalne LECZENIE TRAUM -dobrzy specjaliści są najczęściej prywatnie,
-bytowe -UBRANIA , MEBLE, WYPOSAŻENIE POKOJU, NAWET KORZYSTANIE Z SAMOCHODU-, -rozwojowe,
-społeczne -KOLONIE i OBOZY-
-oraz religijne- UROCZYSTOŚCI RELIGIJNE;
Jeżeli stwierdzasz ,że "co nie którzy żyją całymi rodzinami ze świadczeń dzieci, a same dziecko wygląda jak bida z nędzą to aż strach" albo "większość kasy/Mam nadzieję ,że myślałaś tu o pieniądzach na dzieci a nie prywatnych dochodach RZ/, nie idzie na potrzeby dzieci tylko na remonty domów rodziców zastępczych albo ich własne potrzeby tatuaże i tym podobne. Żal patrzeć." to prawdopodobnie RZ się pogubiła i nie spełnia swoich zadań należycie i ty jako urzędnik już wiesz co z tym zrobić by to naprawić.

I jeszcze jedno , czy tzw pieniądze dzieci, RZ nie mogą przeznaczyć / w odp %/na utrzymanie domu , remonty, amortyzację urządzeń/ sprzętu AGD/ czy nawet samochodu itp?

Pozwolisz,że dodam,że gdy czytam Twoje posty to / z całym szacunkiem, na prawdę nie chcę Ciebie urazić/ mam wrażenie,że patrzysz na RZ nie jak osoba w 100% znająca realia rodzicielstwa zastępczego, wspierająca i pomagająca ale jak większość niezorientowanego w temacie społeczeństwa czyli bardzo krytycznie , nieżyczliwie z zazdrością -bo mają tyle kasy za nic, często porównując ich życie i dzieci do swoich realiów. Jak się mylę to proszę napisz.
Paweł11
Praktykant
Posty: 7
Od: 12 lis 2019, 7:50
Zajmuję się: op

Napisano: 02 gru 2021, 13:07

Hm. Trudno mnie się odnieść...
Więc od początku mam na myśli rodziny zastępcze właśnie zawodowe, spokrewnione szybciej odłożą dzieciom grosza.

Znam bardzo dobrze realia pieczy w każdym zakresie. 15 lat od początku pracy na stanowisku pracownika socjalnego do stanowiska kierowniczego z każdej strony nawet świadczeń.

Oczywiście rozumiem wszelkie koszty ....jasne po to jest świadczenie na pokrycie kosztów utrzymania, ale kiedy koszty są minimalne bo dziecko jest zdrowe, rodzina nie chce zapewniać korepetycji biorąc świadczenie na dziecko w łącznej kwocie 1700zł. i mówiąc, że nie starcza a dziecko ma lat 7 to chyba coś jest nie tak.... Nie rozliczam wynagrodzeń rodzin bo to ich praca, ale jak słyszę, że 4700zł. to grosze to też jest przykre, bo Ja nie dostaję podwyżki co rok po 400zł. lub 300zł. Nie jest to dużo, ale temat pieniędzy mam wrażenie, że w większości jest tematem najważniejszym, a potrzeby dzieci schodzą na plan dalszy.

W życiu nie zazdroszczę im ani kasy, ani tego co robią. Super, że są takie osoby. Tylko chciałoby się, aby miały wiele empatii, a nie cel dorobienia się, doposażenia mieszkania.

Nie oskarżam wszystkie rodziny o złodziejstwo, brak opieki, etc. Jednakże uważam, że powinni zabezpieczać oprócz bieżących potrzeb dzieci ich przyszłość, jak każdy z Nas kto jest rodzicem.
gosiad
Stażysta
Posty: 61
Od: 26 sty 2016, 9:35
Zajmuję się:

Napisano: 03 gru 2021, 11:26

"Nie rozliczam wynagrodzeń rodzin bo to ich praca, ale jak słyszę, że 4700zł. to grosze to też jest przykre". 4700? Taka kwota to chyba rzadkość. Skąd jesteś? Chyba z bogatego, miejskiego powiatu? Ostatnio Gdańsk i chyba Katowice ustaliły takie wynagrodzenie dla ZRZ. Mój PCPR= Starostwo oferuje naszym ZRZ najniższą krajową / 2800zł/ i to jak poproszą o wyrównanie. Takie wynagrodzenie , zgodzisz się ze mną, nie może być jedyną motywacją tej pracy i jak sama piszesz celem na " dorobienie się, doposażenie mieszkania".
Ja jako koordynator zarabiam więcej. Tym bardziej,że np moi RZ są w większości ludźmi na poziomie z wyższym wykształceniem. Gdyby wykonywali swój wyuczony zawód ich dochód/os byłby nieporównywalnie większy a tym samym poziom życia także.

"Nie oskarżam wszystkie rodziny o złodziejstwo, brak opieki, etc. Jednakże uważam, że powinni zabezpieczać oprócz bieżących potrzeb dzieci ich przyszłość, jak każdy z Nas kto jest rodzicem."
Czyli pracujesz z RZ, które prezentują "złodziejstwo, brak opieki, etc." I Wy /PCPR? mając taką wiedzę na to pozwalacie? Co z tym robicie?

"Jednakże uważam, że powinni zabezpieczać oprócz bieżących potrzeb dzieci ich przyszłość, jak każdy z Nas kto jest rodzicem." Ty jako kierownik tak uważasz? Na jakiej podstawie prawnej. W moim PCPR uważamy, że rodzic zastępczy może ale nie musi, nie ma takiego obowiązku. Nawet Rodzic biologiczny nie jest zobligowany żadnymi przepisami do odkładania pieniędzy na przyszłość dziecka. Jeżeli się mylę to mnie popraw. Gdyby ustawodawca uważał inaczej miałoby to wymiar w przepisach a te przecież są wyznacznikiem naszych wymagań w stosunku do RZ. Cała reszta to nieuzasadnione życzenia.
Paweł11
Praktykant
Posty: 7
Od: 12 lis 2019, 7:50
Zajmuję się: op

Napisano: 03 gru 2021, 11:46

Dobrze, że wywiązała się tutaj dyskusja nt RZ. Na forach dla RZ powszechne są opinie ,że MOPS=y itp nie rozumieją motywacji, realiów życia RZ, oceniają naszą pracę jako nadzór i kontrolę a nie jako pomoc i wsparcie, że mamy, jako urzędnicy , fałszywy obraz ich życia i nierealne wymagania, ect. Może czas to zmienić ? Przecież wszyscy pracujemy na rzecz tego samego i powinniśmy podążać w jednym kierunku. Konieczna jest obopólna znajomość realiów/ urzędniczych też/ wzajemny szacunek i współpraca. A jak jest u Was. Jaki macie obraz RZ ? Czy taki jak gosiad? Jak pracujecie z RZ , czy macie ich zaufanie, czy naprawdę ze sobą współpracujecie, z jakimi, i czy w ogóle, problemami życiowymi zgłaszają się do Was, czy możecie im pomóc. Proszę napiszcie
Paweł11
Praktykant
Posty: 7
Od: 12 lis 2019, 7:50
Zajmuję się: op


  
Strona 1 z 2    [ Posty: 12 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x