Placówki zlikwidują bo taka jest \"myśl przewodnia\". Będą inne nie wiadomo jakie, gdzie i na pewno nie dla 20 tys. dzieci, więc na pewno nie wszyscy wychowawcy znajdą tam pracę.
Związki nauczycielskie nie mają nic do powiedzenia, bo PO ma w głębokim poważaniu dialog społeczny Niedawno poczuli to lekarze i aptekarze, wcześniej my (wystarczy wspomnieć \"konsultacje społeczne\" do ustawy o pieczy...), mundurówka, a niedługo reszta nauczycieli (to kwestia czasu). Jedyne co związki zawodowe mogą w tej sprawie zrobić to zorganizować ogólnokrajowy protest (strajk?). To jedyny sposób na przedarcie się z problemami placówek do mediów a władza mediów się boi (właściwie to jedyne czego się boi).
Nikt z własnej woli nie doceni i nie dołoży (jeśli nie musi

. Samorządom udało się zablokować część wydatków związanych z wejściem w życie ustawy o pieczy zastępczej, teraz walczą o zmiany w karcie nauczyciela. Wszyscy szukają oszczędności i nikomu teraz w głowie podwyżki dla wychowawców z KP.
Starostwa mają wydatki, muszą \"wyżywić najbardziej potrzebujących\" - urzędników

To jedyna branża na którą rosną wydatki i rośnie zatrudnienie, a wychowawca z KP to \"sam dół łańcucha pokarmowego\" - \"pracownik obsługi\" Skoro ustawodawca pozwolił by płacić takiemu pracownikowi \"najniższą krajową\" na \"śmieciowej umowie\" to po co \"przepłacać\"?
A kogo obchodzi że praca trudna, wyczerpująca? \"Jak się komuś nie podoba to ...\" \"Przecież jest cała szuflada podań....\", \"Jak się będziesz upominać to zamkną placówkę bo będzie za droga i nikt nie będzie miał pracy ....\" itd, itp.....