wychowawcy z KP, jak walczyć o nasze płace - Placówki Opiekuńczo-Wychowawcze, Ośrodki Adopcyjno-Opiekuńcze

  
Strona 2 z 3    [ Posty: 29 ]

Napisano: 26 kwie 2012, 12:48

wielu by zmienilo prace na lepszą ,ale miejsc wolnych brakuje !!
~kp


Napisano: 26 kwie 2012, 13:13

znajomi ktorzy szukali wyjechali za granice!tak to sie konczy:)za kilka lat bedzie trzeba podniesc wiek z 67 do min 70
~zosia

Napisano: 27 kwie 2012, 1:17

Etatysto, nie zlikwidują placówek, jest coraz więcej biedy, patologii, zawsze będą tego typu placówki być może pod inną nazwą, ale będą.
Zgadzam się z tobą, że z kp nie ma żadnej reprezentacji, no chyba,że związki zawodowe ...,w Polsce nie ma żadnej innej grupy zawodowej tak świetnie zorganizowanej, z takimi mocnymi \"przepisami\" w ochronie swoich pracowników jak kn.
Władza spowodowała kość niezgody w takich placówkach właśnie płacą nierówną i niesprawiedliwą.
Jak mówi moja dyra nie chodzi o to żeby zabrać kn, ale dołożyć kp.Miejmy jednak nadzieję,że ktoś sięgnie po rozum i doceni naszą pracę w takich placówkach.Bo nie ważne czy zatrudnieni jesteśmy na kn czy na kp - praca jest trudna i wyczerpująca.
~XXXXYYY

Napisano: 27 kwie 2012, 3:24

Placówki zlikwidują bo taka jest \"myśl przewodnia\". Będą inne nie wiadomo jakie, gdzie i na pewno nie dla 20 tys. dzieci, więc na pewno nie wszyscy wychowawcy znajdą tam pracę.
Związki nauczycielskie nie mają nic do powiedzenia, bo PO ma w głębokim poważaniu dialog społeczny Niedawno poczuli to lekarze i aptekarze, wcześniej my (wystarczy wspomnieć \"konsultacje społeczne\" do ustawy o pieczy...), mundurówka, a niedługo reszta nauczycieli (to kwestia czasu). Jedyne co związki zawodowe mogą w tej sprawie zrobić to zorganizować ogólnokrajowy protest (strajk?). To jedyny sposób na przedarcie się z problemami placówek do mediów a władza mediów się boi (właściwie to jedyne czego się boi).
Nikt z własnej woli nie doceni i nie dołoży (jeśli nie musi ;). Samorządom udało się zablokować część wydatków związanych z wejściem w życie ustawy o pieczy zastępczej, teraz walczą o zmiany w karcie nauczyciela. Wszyscy szukają oszczędności i nikomu teraz w głowie podwyżki dla wychowawców z KP.
Starostwa mają wydatki, muszą \"wyżywić najbardziej potrzebujących\" - urzędników ;) To jedyna branża na którą rosną wydatki i rośnie zatrudnienie, a wychowawca z KP to \"sam dół łańcucha pokarmowego\" - \"pracownik obsługi\" Skoro ustawodawca pozwolił by płacić takiemu pracownikowi \"najniższą krajową\" na \"śmieciowej umowie\" to po co \"przepłacać\"?
A kogo obchodzi że praca trudna, wyczerpująca? \"Jak się komuś nie podoba to ...\" \"Przecież jest cała szuflada podań....\", \"Jak się będziesz upominać to zamkną placówkę bo będzie za droga i nikt nie będzie miał pracy ....\" itd, itp.....
~etatysta

Napisano: 28 kwie 2012, 0:21

u mnie są nowe przyjęcia, od 7 maja nowy wychowawca będzie zatrudniony z tego co wiem od nowego roku szkolnego będzie potrzebnych jeszcze 4 wychowawców,w związku ze zmiana miejsca i będzie trzy domki jednorodzinne po 10 dzieci, jest mnóstwo podań, ciekawy jestem tylko czym będzie kierowała się dyrektorka przy zatrudnianiu. Przyjęła już kilka nowych osób w zamian za osoby zmieniające swoje prace, bo zmiana miejsca zamieszkania lub przeszli do innych placówek konkretnie do MOW
Lepsze zarobki. Z tego co widzimy przyjmuje kto przychodził na wolontariat.Z tego co mówi każdemu trzeba dać szanse,a ci co maja znajomości niech sobie znajdą w innej instytucji.
Etatysto placówki zawsze będą, nie martw się jak jesteś dobrym wychowawcą popracujesz do emerytury.A może nawet zostaniesz dyrektorem.
~XXXXYYY

Napisano: 28 kwie 2012, 19:10

do XXXXYYY -a może ETATYSTA JEST JUŻ DYREKTOREM?
~kn

Napisano: 22 cze 2012, 22:21

Kto jest tańszy w utrzymaniu? Osoby pracujące 40 godzin w tygodniu za mniej, czy 26 godzin za więcej? więc stara karta i wychowawcy z korzeniami w prl-u niech nie będa tacy pewni siebie i swoich \"umiejętności\"
~gosc

Napisano: 23 cze 2012, 11:56

Jeszcze tańsi są praktykanci, wolontariusze, stażyści i imigranci, więc gościu nie bądź taki pewien swojej posady :) A najtaniej jest wysłać dzieci do domu i zamknąć tanią budę. Po co płacić cokolwiek, skoro można nic nie płacić. Zresztą po co płacić? Jak ktoś nie potrafi zadbać o siebie i o własną rodzinę (bo zarabia marnie i bez perspektyw na więcej), to tym bardziej nie zatroszczy się o cudze dzieci i nie pomoże obcej rodzinie.
~etatysta

Napisano: 23 cze 2012, 19:10

gościu a co to za umiejętnosci ?zrobić zakupy ,wyprac ,posprzatac ,zrobic kolację,obiad,zmienić pampersa ,wykąpac maluchy kazdy potrafi-i ten z kp i ten z kn!!!więc nie przeżywaj tak tego tylko wyluzuj...
~jojo

Napisano: 24 cze 2012, 0:15

Ja jestem wyluzowany. Irytuje mnie wypowiedź kasi, że czuje się lepsza od wychowawców młodszych z kodeksu pracy. Rozumiem - kobieca zawiść, że już młodsza nie będzie. A co do pewności mojej posady - niczego nie jestem pewien. Mam w sobie pokorę, której wielu z wypowiadających się na tym forum brakuje. A skoro dla jojo, praca sprowadza się wyłącznie do tego co napisał/ła to współczuję jego/jej wychowankom. I kurcze jestem dumny, że moja praca to znacznie więcej.
~gosc


  
Strona 2 z 3    [ Posty: 29 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x