W reportażu szwedzkiej telewizji publicznej SVT przedstawiono muzułmańskiego imigranta, który skarży się, że w miejscowości, w której zostali zakwaterowani, jest za mało wygód. W imieniu imigrantów domaga się zakwaterowania bliżej centrum i w lepszych warunkach.
Jak twierdzi mężczyzna, według opisu muzułmański imigrant Mohammad Khaled, do najbliższego supermarketu jest 30 minut na piechotę, a do szpitala – 45 minut jazdy samochodem. Skarży się również, że nie ma tam żadnych szkół. Gdy zaczyna kolejną wypowiedź słowami „domagamy się…”, szwedzki reporter prostuje jego wypowiedź i mówi, że w tej wsi jest szkoła. „Powiedziano nam, że nie ma żadnej… nie wiem, niczego jeszcze nie widzieliśmy” – odpowiada imigrant.
„Właśnie tu przyjechaliśmy, nie znaleźliśmy tu żadnej pobliskiej cywilizacji” – skarży się. „Chcemy znaleźć się w miejscu w pobliżu centrum. Mamy dzieci, żony… Potrzebujemy miejsca w którym moglibyśmy się uczyć, mieć dobre życie…” – mówi mężczyzna.
„Przyjechaliśmy do Szwecji, bo powiedziano nam, że znajdziemy tu krainę wolności. Uważamy, że nas okłamano” – stwierdza.
https://www.youtube.com/watch?t=60&v=FHNh-d9INiI