Wypłacaliśmy zasiłek pielęgnacyjny opiekunowi prawnemu kobiety przebywającej w DPS. Opiekun jednak zmarł. Nowym opiekunem został ktoś inny. Jednak nie dostaliśmy nigdy żadnego oficjalnego pisma, a potem po prostu tę sprawę przykrył kurz .... zasiłek wypłacaliśmy nadal

DPS też tego nie odkręcał, w sumie powinien sobie uregulować sprawy z nowym opiekunem. Nowy opiekun zresztą podobno nie chciał kiwnąć palcem i straszył że pełni jakąś ważną funkcję w sądzie. Teraz to powraca i nie bardzo wiem jak to ugryźć, jak odkręcić? Wygasić z datą bieżąca? Jeśli tak, to co z wypłacanym przez lata zasiłkiem? Uchylić? Co zrobić?
Pomóżcie proszę, wiem że obecny opiekun jest baaardzo konfliktowy a nasze szefostwo nie wie o błędzie
