Chłopiec ma ustalone tymczasowe miejsce pobytu u babci. Od matki są zasądzone alimenty o które kilka lat temu ubiegał się ojciec dziecka. W chwili obecnej w domu zamieszkuje syn, babcia i matka. Czy matka mogłaby się ubiegać o rodzinne i wychowawcze czy nie za bardzo? Skłaniamy się na ,,nie;;, ale może jest jakiś haczyk? Dopomóżcie.