Z nowymi wnioskami o zr wylewa się zazwyczaj fala niezgloszonych zmian powodujących nienależne świadczenia w minionym okresie. Wydanie decyzji NP w październiku kończy się podaniem o raty w listopadzie.
Nic miłego. Lepiej poczekać z ustalaniem należności np do stycznia gdy będzie luźniej.
Czy ktokolwiek kiedykolwiek spotkał się z zarzutem "góry" że miał informacje a nie spieszył się z wszczęciem postępowania dot. NP? Wiadomo odsetki.