Setki rozwścieczonych Korsykanczyków szturmowało w niedzielę osiedle imigrantów z północnej Afryki w Bastii, które odgradzały jednostki specjalne francuskiej policji. Co najmniej kilka osób trafiło do szpitala.
Awantura zaczęła się w sobotę na pobliskiej plaży, gdzie rozbawieni miejscowi fotografowali muzułmanki kąpiące się w burkini. Doszło wtedy do pierwszych przepychanek z wyznawcami islamu, którym nie spodobało się zachowanie Korsykanczyków. Bójki nasiliły się, gdy na plaże dotarły "posiłki" lokalnej młodzieży zaalarmowanej niepotwierdzonymi później doniesieniami o ranieniu jednego z miejscowych harpunem, a drugiego siekierą. Tłum mieszkańców miasteczka zaczął podpalać samochody imigrantów. W sobotę co najmniej cztery osoby zostały ranne.
W niedzielę Korsykanie protestowali przeciwko imigrantom z Afryki Północnej pod ratuszem w Bastii, a następnie rozpoczęli marsz na osiedle, gdzie mieli mieszkać muzułmanie uczestniczący w sobotniej bójce. Protestujący próbowali wejść na osiedle, ale zostali zatrzymani przez policję. Burmistrz Sisco - gminy leżącej nieopodal Bastii - Ange Marie Vanini skomentował zajścia mówiąc że "nasi ludzie już bardzo wycierpieli, a najgorsze że to my, którzy zostaliśmy zaatakowani, będziemy okrzyknięci rasistami."
Korsykanie nie dają imigrantom sobą pomiatać. Brawo!
Re: Korsykanie nie dają imigrantom sobą pomiatać. Brawo!
"samochody imigrantów"...
Bez komentarza...
Bez komentarza...
Oprócz Korsykanie nie dają imigrantom sobą pomiatać. Brawo! - HYdE PaRK przeczytaj również:
Niemcy zabrali Polce trzydniowe niemowlę!!!
„Meczety to islamski rak, trzeba je pozamykać”
pij mleko bo na skleroze pomaga
Pytanie do pani dzibar i nie tylko...
sposób na ruletkę
idol Jaroslawa
HGW zachrumkała
Jak uleczyć Polskę i Polaków !
Żydzi stanowili większość kadry kierowniczej w UB
„Żydzi przyjęli zasadę, że korzystne jest wszystko, co szkod
dzibarka gdzieś wyjechała-od 14.08.16 spokój
huj z muslinami
Prusaki
Ostatnie dni Europy – epitafium dla Starego Kontynentu
Książka "SB a Lech Wałęsa", legalnie (za darmo).
POLexit, czyli jak wyjść z burdelu?