Hej. Mam pytanko jak liczycie taką sytuację: Babeczka pracuje na umowę o pracę i dodatkowo prowadzi własną działalność gospodarczą. Wszystko jest od 2012 roku do nadal. Z działalności jest bardzo niski dochód (ok. 1.500 zł na rok) i wysokie składki na ubezpieczenie (zdrowotne ok.6.000, społeczne ok.7.000). Z pracy dochód ok.20.000. Składki z pracy: społeczna 2.500, zdrowotna: 1.600. Jak liczycie? czy sumujecie te dochody i składki i odejmujecie wszystko razem, czy może oddzielnie liczycie działalność i oddzielnie pracę? Jakoś się pogubiłam a od sposobu liczenia zależy czy dostaną 500 czy nie...
I tu nie lubię takich wałków bo jakim cudem utrzymałaby się w ciągu roku za kilka tysi na rok.
Licz tak- dochód z działalności gosp 0zł (bo wydatki na ubezpieczenia przekraczają dochody) a z umowy o pracę normalnie (dochód - podatek- składki). Nie przyznasz hajsu- niech się odwołuje do SKO. Będziesz miała/miał spokojną głowę i poczekasz na rozstrzygnięcie SKO. Pamiętaj- lepiej nie przyznać i po odwołaniu poczekać na decyzję SKO niż przyznać a potem bujać się od wnioskodawcy aby oddał kasę nienależnie pobraną.
W sumie jeśli chodzi o działalności gosp. to zwykle są takie przekręty. Dochód na papierku 500 zł a fury takie podjeżdżają pod ops, że ho, ho. Chyba w koszty to wszystko wrzucają i już dochód znika