Mam taką zagwozdkę, proszę o cierpliwość.
Matka złożyła wniosek o KDR w sierpniu na siebie i troje dzieci. Przyszły karty. Przy odbieraniu kart stwierdziła, że jedno z dzieci już nie ma nazwiska XXX tylko nazwisko panieńskie matki bo wykonano badania o wykluczenie ojcostwa. Więc anulowałam kartę i wystąpiłam o przyznanie drugiej karty z nowym nazwiskiem dziecka. W chwili obecnej karta jest już wyprodukowana i jest w drodze ale w międzyczasie ta sama trójka dzieci została umieszczona w rodzinie zastępczej na czas trwania postępowania dotyczącego zmiany zarządzeń opiekuńczych nad nimi. Dwa dni po tym odezwał się ojciec jednego dziecka (tego od zmiany nazwiska) uznał dziecko zmienił od razu nazwisko dziecku i zabrał ze sobą za granicę.
I teraz poradźcie co z kartami: Czy przysługują matce i trójce dzieci nadal?, czy matce nie przysługują bo dzieci są w rodzinie zastępczej na czas trwania postępowania?, Czy matce nie a dzieciom tak? A ten chłopiec co jest zabrany za granicę co z jego kartą? To jest ta karta z nazwiskiem panieńskim matki . Ona przyjdzie i co ma ją odebrać ale jeżeli będzie mu przysługiwała to ja muszę ją anulować i zamówić z nowym nazwiskiem nazwiskiem ojca?
Masakra..