Napisano: 07 wrz 2015, 21:14
Nie wiem jak jest w Waszych Ośrodkach, ale u nas pracownik socjalny zajmuje się całą procedurą pomocy od A do Z. Czyli, przyjmuje wnioski, chodzi na wywiady (również te na zlecenie ŚR - jak np ustalenie świadczenia pielęgnacyjnego, zasiłku dla opiekuna, itp, jak i również na zlecenie dodatków mieszkaniowych), opisuje całą sytuację, wprowadza do systemu, wydaje decyzje (wiem, że w wielu innych Ośrodkach działa sekcja świadczeń, która tym się zajmuje). Ale ponadto także zajmuje się całą masą innej papierkologii, jak np wszczęcia w sprawie nienależnie pobranych świadczeń, tytuły wykonawcze, ustalanie zakresu usług opiekuńczych, objęcie ubezpieczeniem w szpitalu (szpital w naszym mieście nie ma swojego pracownika socjalnego), wydawanie opinii dla PCPR dotyczącej rodziny dziecka umieszczonego w pieczy zastępczej. Prócz tego wszystkiego oczywiście sami organizujemy takie akcje jak imprezy dla dzieci, mikołajki, majówki profilaktyczne, festyny okolicznościowe, w których to my zajmujemy się całą "oprawą" imprezy, wydajemy żywność w magazynie, opał na zimę, który znajduje się na terenie ciepłowni, a akcja jego wydawania odbywa się zawsze pod koniec listopada, gdy temperatura niejednokrotnie spada w okolice 0-5 stopni. Mimo, że w naszym Ośrodku pracuje ponad 50 osób, z czego jest 20 pracowników socjalnych to nikt poza nami nawet palcem nie kiwnie, a największe obiboki są właśnie w świadczeniach rodzinnych.