Wytłumaczy ktoś na chłopski rozum jak to jest z utratą i uzyskaniem dochodu?
I jeszcze co wliczamy do dochodu? Alimenty i co jeszcze? Wychowawczy, macierzyński to nie?
Wiem wiem, że podstawowe pytania, ale już głupieje od tego 500.
Pomoże jakaś dobra dusza?
