Dziewczyna wyprowadziła się od matki do ojca w innym mieście, matka pobiera na nią 500 i złożyła na nią wniosek na rodzinne. Ojciec dostał odmowe w innym mops bo w wyroku rozwodowym dziecko ma mieszkać przy matce. Co o tym sądzicie? matka nie wychowuje córki ale ma kase, ojciec jest faktycznym opiekunem ale nie dostaje ... o co kaman?
miejscem zamieszkania niepelnoletniego dziecka jest miejsce zamieszkania jego rodzica, w przypadku kiedy sad wskazal ze dziecko ma zamieszkiwac z matka - to jego miejscem zamieszkania jest miejsce zamieszkania matki nawet jak ono tam nie przebywa;-)
tak naprawde to tatus powinien isc do sadu i wniesc o zmiane tego postanowienia
a co do 500+ dla mamusi, to jesli dziecko nie pozostaje na jej utrzymaniu to nie powinna dostac swiadczen:)
tak, ale:
Art. 4. 1. Celem świadczenia wychowawczego jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowywaniem dziecka, w tym z opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych.
16) rodzinie - oznacza to odpowiednio następujących członków rodziny: małżonków, rodziców dzieci, opiekuna faktycznego dziecka oraz zamieszkujące wspólnie z tymi osobami, pozostające na ich utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25. roku życia,
Pani nie ponosi wydatków związanych z wychowaniem dziecka, dziecko nie pozostaje na jej utrzymaniu
cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare
Ojciec wniósł sprawę do sądu o zmianę wyroku, sprawa nie ruszyła z miejsca od pól roku, dziecko tylko i wyłącznie pozostaje na jego utrzymaniu. Czy przy wyjaśnieniach z matką uwzględnić zwrot za okres kiedy dziecko z nia nie mieszka? mata nie zgłosiła tego faktu powiadomił ojciec po otrzymaniu odmowy , SKO utrzymało w mocy. Matka stoi na stanowisku ze jej sie należy bo ma taki wyrok
Mam podobny przypadek.
Rodizce po rozwodzie, dzieci wg wyroku mają byc przy matce, ale ta wyjechała za granice i dzieci zostawiła ojcu.
Daliśmy odmowę, facet się odwołał, SKO zarzuciło nam, że powinniśmy przyznać ojcu 500+ choćby ze względu na fakt, ze dzieci przebywają z ojcem, ze on ponosi koszty utrzymania, bo w wyroku jasno jest napisane, że oboje sprawują opiekę nad dziećmi i nie am znaczenia, że miejsce przebywania dzieci jest wyrokiem określone przy matce. Dodam, ze SKO debatowało nad tą decyzją trzy miesiące wysyłając do nas wezwania do uzupełnienia wniosku choćby o date wpływu odwołania, tylko po to, by wydłużyc sobie czas, bo sami nie wiedzieli, jaką decyzje podjąć.
Co robić????
jak to się ma do art.2 pkt 16) "... w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu, dziecko zalicza się jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców;" tu rozumiem naprzemienna, także do obydwojga rodziców zaliczam dziecko jako członka rodziny, a jeśli nie ma tego słowa opieka naprzemienna?? a miejsce pobytu dziecka jest przy matce do tego sprawowanie opieki spoczywa na obydwojgu rodziców to czy mam prawo zaliczyć dziecko do członków rodziny matki i ojca?? czy jednak nie daje mi to prawa żeby tak zrobić...nie wiadomo, wątek bardzo sprzeczny. W przypadkach, o których wiem dawano decyzje odmowne, były odwołania, ale SKO decyzję utrzymywało w mocy. Tu piszecie, że SKO rozpatrywało inaczej...ja byłabym ostrożna i chyba dała odmowną a jeśli SKO stwierdzi inaczej to wtedy przynajmniej nie będę obawiała się, że to ja podjełam tak ważną decyzję.