Gdzie zlozyc skarge na kierownika osrodka dla bezdomnych.

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 1 ]

Moderator: voodoo

Napisano: 30 paź 2018, 16:43

Dzien Dobry . Zwracam sie do Panstwa z prosba o porade gdzie zlozyc skarge na kierownika osrodka dla bezdomnych? Ponizej opisze co sie stalo .

Od okolo miesiaca jestem osoba bezdomna. Przyczyna mojej bezdomnosci nie byl alkohol i narkotyki. Poprostu zakret w zyciu.

Pod koniec wrzesnia zostalem przyjety do jednego z osrodkow w Warszawie.
Regulamin osrodka mowi ze nowo przyjeci sa zobowiazani do odpracowania na rzecz osrodka godzin na zasadzie wolontariatu (nie bede pisac dokladnej liczby godzin) gdyz wskazalo by to jasno ,ktory osrodek opisuje.

1)Kierownik osrodka wyslal mnie do pracy na magazynie w innej czesci miasta (zaladunek i rozladunek samochodow dostawczych). W drugim dniu pracy uleglem wypadkowi i mialem pekniecie kosci paliczkowej palca u nogi.Ani zaklad pracy tj.magazyn ani personel osrodka nie informowali ani nie proponowali srodkow ochronnych np.obuwie tak,aby przestrzegac przepisow BHP. Jedyny pozytywny aspekt tegoz wypadku byl taki ze dostalem od osrodka za darmo lekarstwa . Oczywiscie moja praca na magazynie skonczyla sie. Dostalem druga prace. Lzejsza.Na terenie osrodka-utrzymywanie w czystosci korytarza oraz prysznicy dla osob bezdomnych spoza osrodka.

2.Tydzien temu zaczalem terapie psychologiczna gdyz podejrzewam u siebie depresje.Zaczalem uczesczac na spotkania gdyz bardzo mi zalezy na poznaniu mojego problemu jak i jego zneutralizowaniu.

3.Okolo tygodnia temu rowniez zarejestrowalem sie w urzedzie pracy.Na spotkaniu (dzien przed wizyta w UP) z pania socjalna owa pani zasugerowala abym nic nie wspominal podczas rejestracji na bezrobotnego o wypadku w magazynie i moim uszczerbku na zdrowiu fizycznym.Nie jestem pewien czy to dobrze ujme,ale namawiala mnie do zatajenia prawdy.

4.Wczoraj mialem kolejne spotkanie terapie z psycholog o czym poinformowalem dzien przed kierownika ktory zajmuje sie rozdzialem prac wsrod pensjonariuszy osrodka.Jest to tez osoba bezdomna,ktora dostala taka funkcje od dyrektor:) osrodka. Z terapii wrocilem okolo godz 13,00 .Wszedlem na teren osrodka,usialdem chwile na lawce by zapalic papierosa.Chwile pozniej przyszedl owy kierownik od prac i z glosem pelnym agresji zaczal mi wypominac krzyczac jednoczesnie ze nie wykonalem swojej pracy.Powiedzialem mu ze dzien wczesniej dostal odemnie informacje,iz mnie nie bedzie takze nie rozumiem po co ta zadyma i jego agresywna postawa. Powiedzialem mu takze ze jak ma z tym problem to mozemy isc do pracownikow socjalnych aby rozwiazac ta sporna kwestie.Odmowil. Wiec mu powiedzialem zeby spadal na co on zareagowal werbalna agresja nazywajac mnie K... i Ch.... .Po czym poszedl do biura a ja wraz z nim . Na wejsciu oswiadczyl do dyrektor osrodka: on do mnie powiedzial spadaj. Dyrektoe nie wysluchawszy mnie kazal mi sie pakowac.
W taki sposob stracilem szanse aby wyjsc z bezdomnosci,stracilem szanse na dalsza terapie,oraz dojscie do w pelni zdrowia fizycznego(kosc paliczkowa) .

Od wczoraj blakam sie po Warszawie nie majac juz nadzieji na powrot do normalnosci.
Nie ukrywam ze zaczely mi po glowie chodzic dziwne mysli typu czy to dalej ma sens?po co sie meczyc? Korzystam z noclegowni dzialajacej na zasadzie 7 dni nocujesz,7 dni na miasto,takze w nastepnym tygodniu czeka mnie prawdopodobnie centralny i autobusy nocne.Predzej czy pozniej zajade sie psychicznie.

Moje pytanie brzmi : Czy z prawnego punktu widzenia moge gdzies zlozyc skarge na osrodek ?Jesli tak to gdzie? No i czy wogole moge na podstawie tego co Wam opisalem.
Pozdrawiam
Blazey
Praktykant
Posty: 1
Od: 30 paź 2018, 16:03
Zajmuję się: Na dzien dzisiejszy bezdomny


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 1 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron Usuń ciasteczka witryny