Napisano: 05 paź 2014, 19:40
W USA szefowa ochrony Obamy podała się natychmiast do dymisji tylko dlatego, że na teren Białego domu wtargnął furiat. Nikomu nic się nie stało a kobieta natychmiast podała się do dymisji. Właśnie dlatego USA są potęgą, że ponosi się odpowiedzialność za swoje czyny.
W Polsce po katastrofie smoleńskiej nie tylko nikt nie podał się do dymisji, nikt nikogo nie zdymisjonował,lecz wręcz przeciwnie wielu zostało awansowanych. Słusznie więc powiedział niejaki Drzewiecki, że Polska to dziki kraj, zapomniał tylko dodać, że mówi o sobie i swoich kumplach z PO. Kopacz za swoje kłamstwa o przekopaniu ziemi na głębokość jednego metra i o tym, że polscy patomorfolodzy pracowali ramię w ramię z kacapami został przez Tuska nagrodzona stanowiskiem marszałka Sejmu w obecnie nawet premiera.
Rozumiem, że PO z PSL i Komorowskim posiadają taką większość, że mogą robić co chcą jednak nikt mnie zmusi abym uwierzył w obietnice kłamcy. Dzisiaj bezczelnie mówi, że ma większe prawo mówienia o katastrofie smoleńskiej, bo była w Moskwie. Człowiek przyzwoity nie przypominałby opinii publicznej, że był w Moskwie i razem z kacapami okłamywał Polaków co do przebiegu prac po katastrofie. Takie są jednak standardy PO.
Tylko kompletny id.iota wierzy w te obietnice, których termin realizacji został zaplanowany na koniec roku 2016, czyli rok po wyborach parlamentarnych. Już dzisiaj mogę wam napisać, co będzie mówiła i jak się usprawiedliwiała premier Kopacz. Z całą pewnością zabraknie jej czasu ale jak go dostanie więcej to zrealizuje. Kto lubi być polewany moczem i opluwany niech wierzy, jego sprawa. Wiem, że są ludzie którzy do celu dążą po trupach i z takimi ludźmi nie ma w ogóle o czym dyskutować, bo oni sprzedadzą własną matkę za posady, uposażenia, karierę.
Podsumowując, jeśli Kopacz zrealizuje choć 50% swoich obietnic dokładnie tak, jak to obiecała, to ja obiecuję ją przeprosić i będę głosował na PO. Niestety nie mam żadnej możliwości otrzymać podobnej obietnicy od niej czyli, że nie będzie kandydowała jeśli nie spełni swoich obietnic. Ale czy jej deklaracja, nawet gdyby taka padała byłaby cokolwiek warta?
Na sprawę expose należy patrzeć wyłącznie w kategoriach "chłitu maketingowego". Piarowcy i różni cwaniacy dostali nakaz przygotowania przekazu propagandowego, którego jedynym celem jest utrzymanie przez PO władzy. Wątpię czy jest w expose choćby jedno zdanie, które jest autorstwa Kopacz.
Żeby nie było, że jak jestem przeciwko PO, a dokładniej stylowi ich nierządu, to na pewno jestem za PiS wysuwam jako szary obywatel propozycję, by sądy rozliczały wszystkich polityków ze składanych obietnic, jako formy oszustwa i aby kłamiący politycy trafiali za to do więzień. Wszak to my im płacimy i my ich wybieramy nie po to aby nas oszukiwali i okłamywali.