Witam. Mam taką sytuację: Pan X wysłał pismo do ministerstwa z prośba o pomoc finansowa na leki itp. Odesłano to do nas z prośbą o rozpatrzenie. Byłam na wywiadzie. Pan i żona są emerytami, pan. ma 1000 zł emerytury, żony nie było miał dostarczyć jej oświadczenie i rachunki za leki na które podobno tak dużo wydaje, miał też dostarczyć dokumentacje leczniczą. Nie dowiózł nic. Wysłałam wezwanie i zobowiązanie do dostarczenia w ciągu 7 dni w przeciwnym razie będzie odmowa. Teraz pisze tę odmowę. Zastanawiam się czy w programie wprowadzić ten niepełny wywiad, gdyż brak jest dochodu żony (w sumie z pana dochodu też pomoc nie wychodzi). Jak wy robicie w podobnych przypadkach???
A w życiu bym w tym przypadku nie występowała nigdzie. Uczmy Ich, klientów, dalej tego, że nic nie muszą, że my za nich wszystko itp. Normalnie odmowa, bo nie można ustalić sytuacji dochodowej i do widzenia.
Pracownik jest od tego aby ustalił sytuację rodziny- trochę empatii- to chorzy emeryci. Napisali do Ministerstwa, więc rozsądku i empatii ze strony pracownika potrzeba.
Piszesz czy w programie wprowadzić niepełny wywiad- ustal faktyczną sytuację i zrób pełny wywiad ( od tego jest pracownik)
To, że mają po 1000 zł emerytury nie upoważnia Cię do lakonicznego wywiadu( sprawdź ile wynoszą ich miesięczne wydatki na leki, mieszkanie , energię, leczenie itp) Sprawdź sytuację materialną osób zobowiązanych do alimentacji i wtedy podejmij decyzję..... ale w oparciu o konkrety a nie o " moje widzi mi się"
Pamiętaj- pomoc społeczna to nie ZUS czy PUP ( tu obowiązuje inne podejście)POWODZENIA
Ludzie piszą do ministerstwa nie dlatego, że nie potrzebują pomocy ops- ale dlatego,że oczekują pomocy i spotykają na swojej drodze takich pracowników ops jak pracownikkk
ona ona ona- ZŁA PORADA
Obowiązkiem pracownika jest ustalić sytuacje ekonomiczną ( w tym przypadku pisać do ZUS KRus) Rozeznać sytuację bardzo wnikliwie ( tym bardziej, że sprawa oparła się o ministerstwo)