co byście zrobili w sytuacji gdy siostra złożyła w imieniu brata wniosek o zasiłek pielęgnacyjny. Ponieważ wniosek podpisany był trzema krzyżykami, poproszono aby Pan się stawił. Raz, że czy ma świadomośc że taki wniosek wpłynął, dwa że kwestia podpisu. Pan nie umie pisac, nie umie czytać ogólnie mała świadomość wszystkiego. Ma umiarkowany.Nie mają upoważanienia notarialnego i siostra zła na cały świat, że nie może mieć na niego ŚP, zaznaczyła, że nie chce robić takiego upoważnienia i "skoro on taki zdrowy to z nim załatwiać". Poświadczenie odcisku nie wchodzi w grę bo on całkiem niekumaty i nie wie co tam jest a i ona nie zechce.
jak to pociągnąc żeby mogła do sko ewentualnie dać. Pani krzykata więc i tak zechce więc chcę to dobrze poprowadzić.
wezwanie do uzupełnienia wniosku i później postanowienie o nierozpatrzeniu czy odmowa wszczęcia i kiedy prawo do skarżenia no bo nie odwołanie od odmowy.
Jak byście to ugryźli?