W jakiejś sprawie o uznanie za nienależnie pobrane i zwrot świadczenia wychowawczego WSA orzekł następująco wyrok WSA w Łodzi sygn. akt II SA/Łd 29/21 z dnia 28-09-2021r.
więc SKO zaskarżyło ww wyrok do NSA, gdzie w dniu 30-11-2023r. wyrokiem sygn. akt I OSK 61/22 - Sąd Naczelny uchylił ww zaskarżony wyrok i oddalił skargę SKO.
NSA oczywiście uchyliło wyrok WSA, ale co stanowiło o jego uchyleniu dowiemy się dopiero z uzasadnienia wyroku NSA, jednakże stwierdzenie o oddaleniu skargi kasacyjnej SKO może lub nawet bym rzekł, że świadczy o jednym, iż NSA nie podzielił argumentacji Kolegium.
Przed tym samym WSA odbyła się także moja sprawa, ale o uznanie za nienależnie pobrane i zwrot świadczenia pielęgnacyjnego (w związku ze śmiercią mojej mamy) za kilka ostatnich dni miesiąca w sytuacji, gdy pełna kwota ŚP wypłacona została dwa tygodnie wcześniej i wówczas Sąd Wojewódzki orzekł tak - wyrok WSA w Łodzi sygn. akt II SA/Łd 757/23 z dnia 8-11-2023r. - wygrałem, ale Kolegium stwierdziło, że jest podstawa do złożenia skargi kasacyjnej do NSA.
i teraz najciekawsze i zarazem całkowicie nielogiczne
otóż z rozmowy z prezesem SKO dowiedziałem się, że SKO będzie składało kasację ww wyroku WSA i posłuży się identycznie brzmiącą argumentacją z którą (w ocenie Pana Prezesa SKO) wcześniej w innej sprawie zgodził się ? Sąd Naczelny w ww wyroku sygn. akt I OSK 61/22 z dnia 30-11-2023r. do którego przecież nie zaistniało jeszcze uzasadnienie i którym to wyrokiem NSA nie uwzględniło skargi lecz oddaliło skargę kasacyjną SKO
SKO ma zamiar przywołać swoją argumentację jak w wyroku WSA w Łodzi sygn. akt II SA/Łd 29/21 z dnia 28-09-2021r.
Podziwiam Pana Prezesa SKO za jego wiedzę i obronę swoich orzeczników, którzy w decyzji utrzymującej decyzję organu pomocowego na podstawie art. 30 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 25 ust. 1 u.ś.r. oraz na podstawie art. 17 ust. 1 u.ś.r. zdołali jedynie wykazać, że otrzymane przeze mnie ŚP za okres kilku dni po śmierci mamy nie przysługiwało / nie przysługuje mojej osobie.
Kolegium nie wykazało, że pobrane przeze mnie ŚP (liczone za kilka dni po śmierci mamy) jest świadczeniem nienależnie pobranym, a jedynie wskazywało w uzasadnieniu decyzji, że to jest świadczenie nieprzysługujące.
Oczywiście zgadzam się, że ŚP po śmierci mamy nie przysługiwało, ale organy nie wykazały, że jest to świadczenie nienależnie pobrane o którym mowa w przepisie art. 30 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 25 ust. 1 u.ś.r., a po drugie pouczenie zawarte w decyzjach, które było jedynie zacytowaniem przepisów u.ś.r. nie jest pouczeniem przepisowym / prawidłowym.
I takim to sposobem Pan Prezes zafundował mi około 2 letnią poczekalnię.