
to samo miałam na myśli tylko tak ładnie nie umiałam to w słowa ubrać ... mądry człowiek z CiebieIks pisze:W ogóle mnie bawi ten ogólnie panujący kociokwik, centra kryzysowe, infolinie, partnerstwa strategiczne z pocztą polską, przyjmowanie wniosków w świetlicach, podnieceni burmistrzowie meldujący gotowość do realizacji zadań, praca całą dobę, w soboty, w niedzielę, apele o uniknięcie kolejek, wnioski w gazetach, artykuły w superexpresie i fakcie, próby wyłudzenia danych/kasy poprzez różnych sprytnych ("pomożemy ci wypełnić wniosek) itd. itp. A to przecież tylko kolejny okres zasiłkowy, nie specjalnie się różniący od tego co pracownicy świadczeń mają od 12 lat, rokrocznie. Tyle, że trochę mniej skomplikowany bo jest tylko jedno świadczenie, a nie kilkanaście różnych. 500+ się skończy, burmistrzowie z parciem na szkło zamkną w gabinetach, centra kryzysowe się pozamyka, partnerstwa strategiczne się skończą, media znajdą nowy chwytliwy temat, a my dalej zostaniemy z tą samą robotą, we wrześniu kolejny okres zasiłkowy i nikt się nie zainteresuje nawałem pracy, kolejkami, koniecznością spędzania w pracy wieczorów i weekendów, nie działającym systemem informatycznym, roszczeniowymi klientami, niejasnymi przepisami itd. itp. Bo to przecież tylko 8,5 mld rocznie, a nie 20 jak w przypadku 500+