proszę o pomoc. Dziś wpłynął do ops wniosek o zasiłek pielęgnacyjny na osobę niepełnosprawną która ma opiekuna prawnego, jest ubezwłasnowolniona. Osoba niepełnosprawna mieszka na terenie mojej gminy, a opiekun prawny w Warszawie. Mam również zaświadczenie z sądu o ustanowieniu opiekuna prawnego. Co w tej sytuacji? czy wniosek powinien być złożony do nas czy do Warszawy?
dodam, że wniosek jest wypełniony jako wnioskodawca osoba niepełnosprawna i adres zamieszkania moja gmina, a podpisy złożył opiekun prawny... pomóżcie..
Zgodnie z art. 27 kc miejscem zamieszkania osoby pozostającej pod opieką jest miejsce zamieszkania opiekuna.
Czyli jeśli opiekun mieszka w Warszawie to tam powinien złożyć wniosek.
Jak przyjmowałam taki wniosek to był wypisywany na osobę ubezwłasnowolnioną, podpisywany przez opiekuna i jako załącznik postanowienie sądu o ustanowieniu opiekuna.
Dobrze, ale jeżeli mam na wniosku w danych wnioskodawcy osobę niepełnosprawną, adres zamieszkania moja gmina to na jakiej podstawie mam przekazać wniosek wg właściwości do Warszawy? Nie mam oficjalnego zaświadczenia ani oświadczenia, że opiekun prawny mieszka w Warszawie?(wiem to od pracownika socjalnego) osoba niepełnosprawna mieszka w DPS(prywatny). Wniosek przywiózł pracownik socjalny z DPS. W weryfikacji PESEL osoba niepełnosprawna jest zameldowana na pobyt czasowy w mojej gminie pod adresem DPS. Weryfikacji PESEL opiekuna prawnego nie mam bo mam tylko jego podpis pod wnioskiem i zaświadczenie o ustanowieniu opiekunem prawnym....
Jeśli Twoja wiedza o opiekunie jest nieoficjalna, to zdaj się na dane z wniosku, w końcu podpisał się pod nim opiekun i jeśli napisał adres z Twojej gminy, to przyjmij to za fakt.
Chociaż prawidłowo, w tej sytuacji powinnaś poprzez DPS, w którym jest ubezwłasnowolniony skontaktować się z opiekunem i wytłumaczyć mu, że wszelka korespondencja powinna być kierowana do niego, więc jego adres powinien być we wniosku i w związku z tym wniosek powinien być złożony w Warszawie.
Człowiek jest istotą, która całe swe życie trawi na próbach przekonania siebie, że jej istnienie nie jest bezsensowne. Albert Camus