Początkowo myślałem, że temat dot. przygotowań do nowego sezonu narciarskiego. np. \"Czczciele desek w Zakopanem\" lub Dlaczego lubię snowboard? Zawsze jeżdzę w kasku ale bez kijków.
Chodzi jak widać o kwestię symbolu chrześcijan w przestrzeni publicznej.
Z herbów miejscowości, na których pojawia się symbol krzyża, też należy go usunąć? Kapliczki i Krzyże przydrożne chyba nie będą przedmiotem krucjaty - m. in. ateistów, agnostyków.
Niepokoi mnie ta eskalacja działań związanych z usuwaniem krzyży z przestrzeni publicznej.
Episkopat zwraca uwagę na zauważalny wzrost tendencji do usuwania religii z przestrzeni publicznej - czytamy w komunikacie, wydanym po obradach plenarnych biskupów w Przemyślu. To tylko jeden z punktów komunikatu. Hierarchowie wzywają do przeciwstawiania się tego rodzaju naciskom i zwracają uwagę, że są one niezgodne z Konstytucją.
Biskupi przypominają także, że - według Konstytucji - "władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym".
Obecnie dla osób oraz środowisk, kwestionujących obecność symboli religijnych w życiu społecznym oraz przestrzeni publicznej aktualna stała się kwestia krzyża, który wiele lat temu powieszono w głównej sali obrad Sejmu RP. Symbol ten nie został umieszczony w centralnym miejscu obok znaku flagi i godła/herbu RP, tylko nad wejściem na przeciw ławy poselskiej, którą tradycyjnie zajmują członkowie Rządu, sąsiadującej z ławami poselskimi prawicy w Sejmie RP. W centralnym miejscu sali Sejmowej za plecami marszałka Sejmu widnieje znak białego orła w koronie na czerwonym polu ( tarczy zgodnie z heraldyką ) na tle biało-czerwonej flagi.
Świat się zmienia.
Dziś można wyznawać to co się chce. Można też nic nie wyznawać.
Krzyże w Polsce to norma ponieważ 90% obywateli uważa się za katolików.
Dobrze jednak że przybywa ludzi którzy nie boją się o tym że w Boga nie wierzą albo że wierzą w coś innego. Ich głos jest coraz bardziej słyszalny a kościół winien się do tego odnieść. Inaczej sam sobie szkodzi.
Wejście Palikota do sejmu to dla skostniałej, cynicznej i nastawionej na zysk instytucji kościelnych swoisty zimny prysznic i sygnał by zmienić podejście.
Sejm to instytucja publiczna w której krzyża być nie powinno. Ludzi nie wierzących przybywa. Wychodzą z cienia i mają prawo domagać się usunięcia symbolu jednej przecież tylko religii.
Jeśli nie zechcą go zdjąć to powinni obok niego powiesić gwiazdę Dawida i półksiężyc z gwiazdą.
Sejm to miejsce dla wszystkich religii monoteistycznych.
To, że w Polsce jest większość katolików wcale nie tłumaczy ludzi chcących mieć krzyż we wszystkich urzędach państwowych.W prawdziwej demokracji prawa mniejszości nie zależą od dobrej woli większości i nie mogą być usunięte większością głosów. Prawa mniejszości są chronione, ponieważ demokratyczne prawa i instytucje bronią praw wszystkich obywateli.
Mniejszość korzysta z prawa pięści ponieważ większość to nietolerancyjni i konserwatywni ludzie którzy wierzą w Boga ale trzymają z diabłem.
Świat się zmienia. Dogmaty sprzed ponad 2000 lat utraciły ważność. Kler nie uznaje tzw. postępu.
Od średniowiecza nic się nie zmienił. Nie ma jedynie inkwizycji która zabijała ludzi chorych umysłowo myśląc że to heretycy.