Kobieta składa wniosek o 500+, skład rodziny ona i dziecko, ma zasądzone alimenty, twierdzi że nie otrzymuje żadnych kwot.
Czy musi wpisać w dochodach niepodlegających opodatkowaniu łączną kwotę alimentów za 2014 rok?
bo większość oszukuje i nie wpisuje, a pomimo tego dostaje zasądzone alimenty, od tego zależy czy będzie się należało 500+ czy też nie, to może coś od komornika niech przyniesie, ale nie ma komornika...
Skoro nie otrzymuje to dlaczego nie ubiega się o alimenty z funduszu.
Ja bym doliczyła te alimenty do dochodu a mówić to sobie można klienci mówią wiele rzeczy na swoja korzyść.
Iga czyli chcesz zmusić klienta by składał fałszywe oświadczenie (to przestępstwo), czy sama sobie ustalasz dochód podważając oświadczenia klienta na podstawie własnego widzi mi się?
cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare
Moim zdaniem powinna wpisać tak jak ma na wyroku sądowym, a jeśli ich nie otrzymała wtedy musiałaby donieść odpowiednie dokumenty tak jak to jest zapisane w rozporządzeniu ministra rodziny, pracy i polityki społecznej:
h) w przypadku gdy osoba uprawniona nie otrzymała alimentów albo otrzymała je w wysokości niższej od ustalonej w orzeczeniu sądu, ugodzie sądowej lub ugodzie zawartej przed mediatorem:
- zaświadczenie organu prowadzącego postępowanie egzekucyjne o całkowitej lub częściowej bezskuteczności egzekucji alimentów, a także o wysokości wyegzekwowanych alimentów, lub
- informacja właściwego sądu lub właściwej instytucji o podjęciu przez osobę uprawnioną czynności związanych z wykonaniem tytułu wykonawczego za granicą albo o podjęciu tych czynności, w szczególności w związku z brakiem podstawy prawnej do ich podjęcia lub brakiem możliwości wskazania przez osobę uprawnioną miejsca zamieszkania dłużnika alimentacyjnego za granicą, jeżeli dłużnik zamieszkuje za granicą.
proszę zapoznać się z wyrokami: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/948132759E
"Podkreślić wreszcie trzeba, że żaden przepis obowiązującego prawa nie wymaga od skarżącej obowiązku udowodnienia, że postępowanie egzekucyjne toczyło się od momentu uzyskania stosownego orzeczenia sądu przyznającego alimenty, czy tym bardziej w roku kalendarzowym, za który ustalany jest dochód uprawniający do przyznania świadczenia alimentacyjnego, a więc jak w realiach rozpoznawanej sprawy w okresie dwóch lat przed złożeniem wniosku. Tożsame stanowisko w tej kwestii zaprezentował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w prawomocnym wyroku
z dnia 11 lutego 2014 r. sygn. akt II SA/Łd 1222/13 (dostępny na stronie internetowej pod adresem: https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Reasumując, błędne obliczenie przez organy obu instancji dochodu wnioskodawczyni za rok 2013 i uchylenie się od zgodnej z zasadami logiki oceny materiału dowodowego skutkowało wadliwym zastosowaniem przepisów prawa materialnego i wydaniem decyzji o odmowie przyznania świadczeń z funduszu alimentacyjnego".
cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare