Napisano: 13 cze 2023, 20:09
Proszę o podzielenie się doświadczeniem w przedmiocie doręczania decyzji osobom bezdomnym (lex pytania i odpowiedzi oraz orzecznictwo przedstawiają tutaj stanowisko rozbieżne). Co robicie w przypadku gdy osoba bezdomna wskazała w wywiadzie środowiskowym przy wszczęciu postępowania w sprawie skierowania/odpłatności adres schroniska do korespondencji a następnie schronisko opuściła i organ nie wie, gdzie aktualnie przebywa. Na jaki adres doręczacie mu decyzję np. zmieniającą, uchylającą? Na jaki adres wysłać mu zawiadomienie w sprawie wszczęcia postępowania w sprawie ustalenia należności do zwrotu? Czy adres wskazany przez osobę bezdomną jest nadal dla organu wiążący (czy mogę z niego korzystać na potrzeby każdego kolejnego postępowania)? Czytając orzecznictwo, pytania i odpowiedzi wynika raz, że może kierować korespondencję na ostatni mu znany adres a raz, że jak organ wie, że adresata decyzji nie ma pod ostatnio wskazanym adresem to nie można przyjąć fikcji doręczenia i należałoby wystąpić z wnioskiem o ustanowienie kuratora dla osoby bezdomnej. W moim przypadku problem polega na tym, że takich decyzji w miesiącu może być 50. Może ktoś jest po kontroli i wie jak to powinno wyglądać w praktyce? Miałam ambitny plan kierować wnioski o kuratorów np. do wszczęcia postępowania w sprawie ustalenia należności do zwrotu, ale jak tak dłużej nad tym myślę to wydaje mi się, że w pewnym momencie mnie to przerośnie.