Chcemy posłuchać, czego Polacy oczekują od swojego rządu. Przez ostatnie 8 lat Polacy nie byli słuchani, na Polaków pokrzykiwano. Słucham telewizji w ciągu ostatnich kilku tygodni i słyszę to ustawianie, tę pedagogikę wstydu, którą się uprawia wobec Polaków. To nieprzyzwoite - wypominanie nam, Polakom, że jesteśmy nietolerancyjni i ksenofobiczni - mówił w rozmowie z Piotrem Kraśką w TVP Info, poseł PiS Antoni Macierewicz.
Wiceprezes PiS przypomniał, że jeszcze 8 dni temu pokazywano zdjęcia ludzi w Niemczech, oferujących uchodźcom prezenty. - A teraz jak to wygląda? Zamknięte granice, wojska na granicach. To prawdziwa twarz współczesnej Europy - mówił polityk, akcentując otwartość Polaków.
- Powiem szczerze - oczekiwałem od pana innego początku rozmowy. Myślałem, że pan w imieniu głównego nurtu, mainstreamu przeprosi Polaków. A przede wszystkim pana prezydenta Dudę za skandal, jakiego autorem jest Monika Olejnik. To jedna z osób, która ustawia normy… (…) Nazwanie „fejkiem” tego, co zrobiła jest nieprzyzwoite. Jeśli mówimy w kategoriach angielskich, to był to hejt, a nie fejk. To jest sprawa godności zawodu dziennikarza publicznego - to jedna z osób, która od 1991 roku - myślę o pani Olejnik - jest główną osobą wyznaczającą standardy w Polsce. Standardy, o których wielokrotnie mówiliśmy, uderzają w godność ludzką, w podstawowe normy społeczne. I oto mamy do czynienia z sytuacją, gdy ta pani przedstawia pana prezydenta jako szczególnie ohydnego mordercę. I to w sytuacji, gdy mówimy o problemie uchodźców. Pan Breivik zamordował właśnie imigrantów, taka była jego ideologia - i teraz prezydent RP jest przedstawiany w tej formie, a pan uważa, że nie jest obowiązkiem przeproszenie za to?! - mówił do Kraśki Macierewicz. Dziennikarz bronił się, że Olejnik już przeprosiła. Macierewicz był zdania, że uciekła od przeprosin.
Macierewicz nawiązał też do skandalicznych słów Martina Schulza: - Żałuję, że nigdy w TVP cała ta wypowiedź nie została przedstawiona polskiej opinii publicznej. Bo mielibyśmy lepszą świadomość, w jakiej jesteśmy sytuacji - to prawdziwa sytuacja presji na Polskę i dyktatu na Polskę - mówił.
W czasie rozmowy Macierewicz akcentował wagę bezpieczeństwa Polski. - I tutaj nie ma zgody PiS na to, by wpuszczać do Polski ludzi, którzy mogą być zagrożeniem. Nasza pomoc powinna mieć charakter finansowy.
- To Polacy rozstrzygają, kto będzie w Polsce rządził, a nie koterie, kuluary partyjne… Jeżeli będzie decyzja Polaków, kto będzie rządził, wtedy premier rządu wskaże ministrów. (…) Coś się niedobrego stało w TVP, bo pani prezes Szydło przedstawiła nasz program - niecały tydzień temu wyszła na mównicę. Tym się różni nasz sposób działania od PO, że nie pokazała kartki, ale zrobiła coś dużo ważniejszego - przedstawiła ustawy! - mówił poseł.