Ja dzwoniłem na infolinię w innym województwie i to normalnie masakra. Pani czytała przy mnie ustawę i nie potrafiła odpowiedzieć na proste pytania, podpowiadałem jej który artykuł Ustawy o tym mówi. Skoro już uruchamiają taką infolinię to faktycznie powinni tam zatrudnić ekspertów znających biegle temat, którzy podpowiedzą rozwiązania w wątpliwych przypadkach. Poczytać ustawę to może sobie każdy sam.
A na szkoleniu to nie czytają ustawy ,przecież czytać umiemy chcemy przykładów i wymiany informacji a na zadane pytanie o konkretny przypadek zapada cisza