Witam. Do OPS dzwoni pracownik Spółdzielni Mieszkaniowej w rejonie działania Ośrodka, zgłasza problem biegającej nago po klatce schodowej budynku wielorodzinnego kobiety – lokatorki w wieku około pięćdziesięciu lat. Lokatorka wyrzuca obecnie z balkonu drobne sprzęty użytku domowego i bardzo przeklina próbujących ją uspokoić sąsiadów. Jakie czynności powinien podjąć pracownik socjalny?
pojść tam, zobaczyć czy to prawda, jeżeli tak i próby rozmowy nic nie dadzą to wezwać policję , oni pogotowie - zawiozą ją do szpitala psychiatrycznego i ocenią bo my przecież medykami nie jesteśmy ani ochroniarzami. Choć czasami przydałoby się
W swoim mieszkaniu oraz na plaży naturystów, ta Pani może biegać nago. Wyrzucać z balkonu drobnych sprzętów użytku domowego raczej nie powinna, szczególnie, jeśli to są przedmioty, które mogą zrobić krzywdę osobom spacerującym w pobliżu tego balkonu lub ewidentnie robią śmietnik na parceli pod tym balkonem. Ostatni z problemów dotyczy "przekleństw" - prawdopodobnie wulgarnego słownictwa. Kobieta, "bardzo przeklina próbujących ją uspokoić sąsiadów". Powyższe, ekscentryczne zachowanie w miejscu publicznym narusza kilka paragrafów przepisów prawa, może też świadczyć o stanie zdrowia psychicznego sprawczyni tych ekscesów. Pracownik socjalny powinien niezwłocznie nawiązać bezpośredni kontakt z tą Panią, poinformować sprawczynię publicznego zgorszenia o jej kontrowersyjnym zachowaniu oraz o jego o skutkach - interwencja prokuratury, policji, straży miejskiej, psychiatry, administratora budynku, w którym mieszka... Warto w takim przypadku powiadomić najbliższą rodzinę.
Slusznie! Dosyc wyreczania sie nami w kazdej smierdzacej sprawie - za chwile bedziemy zamiast strazakow gasic pozary, zamiast prokuratury prowadzic sledztwa, zamiast policji scigac przestepcow, zamiast rodzicow wychowywac, zamiast dzieci opiekowac sie rodzicami, zamiast mpo sprzatac smietniki a zamiast swoim zyciem wegetowac zyciem klientow!