ja robię tak, jeśli jeden z małżonków ma utratę to przypisuje jemu, jeśli nie ma utraty to jednemu z nich, nie ma to wtedy znaczenia ponieważ suma i tak się zgadza
Domicela444 pisze:ja robię tak, jeśli jeden z małżonków ma utratę to przypisuje jemu,
i w ten sposób zawyżasz dochody rodzinie
"Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy, wkurwieni?" — Jonasz Kofta „Kochająca osoba żyje w kochającym świecie. Wroga osoba żyje we wrogim świecie. Każdy, kogo spotykasz jest Twoim lustrem” - Ken Keyes