Ja się zastanawiam, czy w ogóle coś takiego jest etyczne? Burmistrz poprosił kierowniczkę OPS, by ta pozbawiła niepełnosprawnego ucznia jego praw do bezpłatnego dowozu, który należy się zgodnie z ustawą oświatową. kierowniczka wystosowała do mnie pismo, w którym dowodzi, ze skoro mam świadczenie pielęgnacyjne to opieka świadczona przez gminę w czasie dowozu mojemu synowi się nie należy, czyli innymi słowy mam jeździć z dowozem a potem wracać kilka km na piechotę, albo stać pod szkołą.Czy to jest etyczne, by ops tak postępował ze swoimi podopiecznymi? Przecież ta instytucja jest od pomagania a nie od wprowadzania w błąd i pilnowania interesów burmistrza.
kierowniczka ops nie ma takich uprawnień, żeby decydować o dowozach, dowozy do szkół podstawowych i gimnazjów są bezpłatne i obowiązkowe, o tym decyduje burmistrz, skarga na burmistrza
Wina Pani złożyć skargę, zażalenie na kierownika czy nawet na samego burmistrza. Obowiązkiem burmistrza jest zapewnienie bezpłatnego dowozu dziecka do szkoły. Świadczenie pielęgnacyjne to inna ustawa inne przepisy prawa. Proszę działać. Powodzenia