Witam
Moja sytuacja jest następująca: 7 lat temu poznałem dziewczynę , była w ciąży.Urodziła dziecko , później zamieszkaliśmy razem. Następnie ponownie zaszła w ciąże tym razem ze mną. Syn ma obecnie 3 latka. 2 tyg. temu odeszła ode mnie i nie pozwala mi się kontaktować z synkiem. Ojcu pierwszego dziecka odebrała prawa rodzicielskie i boje się ,że mi będzie chciała zrobić to samo.Nie mam pojęcia co robić , cokolwiek ona nie powie wszyscy dają jej wiarę , mops , jej rodzina itd. Czy mam szanse na odebranie jej dziecka ? W tej chwili ona mieszka z rodzicami , babcią , bratem i dwójką dzieci. Ten dom ma około 45m kwadratowych . Jej ojciec przesiedział około 10 lat w zakładach karnych i prawdopodobnie dalej wykonuje czynności nielegalne. Dokładnie to jest złodziejem . Ona nigdy nie pracowała i utrzymuje się zawsze z mopsu i alimentów na dzieci. Mam świadków że dzieci były zaniedbane , brudne , często na nie krzyczy i nie raz uderzy. Ma konto na portalu "zbiornik" gdzie są jej nagie pornograficzne zdjęcia i gdzie umawiała się na seks z różnymi ludźmi.Sama "wrzucała" do internetu zdjęcia na których dzieci są brudne a w mieszkaniu panuje olbrzymi bałagan, sam posiadam te zdjęcia .Mimo to wszystko wiem że ona kocha obydwoje dzieci . Tyle że zabrania mi widywać się z synem.Robi to z zemsty i pod wpływem swojej rodziny. Martwie się o swojego synka bo tam nie raz dochodziło do patologicznych scen tj; ganianie po domu z nożem , matka spała nago przed blokiem na ławce , alkoholowe libacje itp... . Nie chciałbym jednak żeby zabrano dzieci do domu dziecka tylko chciałbym widywać się z synem . W razie problemów chciałbym móc zainterweniować.Proszę o pomoc , co mogę zrobić ? Czy zgłosić te wszystkie rzeczy na ewentualnej rozprawie. Nie wiem nawet jak napisać wniosek o widzenia. Proszę o pomoc i przepraszam za styl wypowiedzi. Sprawa jest świeża i targają mną nerwy i ból . Z góry dziękuje za odpowiedź.