Świadczenie rodzinne a świadczenie pielęgnacyjne

  
Strona 3 z 3    [ Posty: 27 ]

Moderator: de Charette

Napisano: 19 kwie 2016, 17:11

Powiem tylko tyle że może ktoś chce się zamienić ze mną ja z miłą chęcią pójde do pracy. Myślicie że to takie proste wychowywać dziecko niepełnosprawne? Nie zdajecie sobie sprawy ile idzie pieniędzy mój syn ma 9 lat ie chodzi porusza się na wózku jest cewnikowany i pampersowany, codzienna rehabilitacja ciągłe kontrolowanie czy nie ma infekcji. Myślicie że nie chciała bym by było zdrowe oddała bym wszystko by był zdrowy. Ktoś kto tego nie doświadczył lepiej niech się nie wypowiada i przemilczy zanim coś powie. Bo naprawde już nie raz spotkałam się z dyskryminacją bo mój syn nie chodzi i to właśnie dorośli nie każą bawić się dzieciom z moim synem.
anna2163
Praktykant
Posty: 37
Od: 15 mar 2016, 17:49
Zajmuję się:


Napisano: 19 kwie 2016, 18:40

Na tym forum przyzwyczaiłam się do sytuacji, że przeważająca większosć niepełnosprawnych dzieci legitymuje sie lekkimi niepełnosprawnościami.
I jezeli twój syn jest rzeczywiście tak ciężko niepełnosprawny, to o jakiej zabawie innych dzieci z nim mówisz?
Ubi ius incertum, ibi ius nullum. – gdzie prawo niepewne, tam nie ma prawa
m&m
Podinspektor
Posty: 1070
Od: 16 gru 2014, 14:42
Zajmuję się:

Napisano: 19 kwie 2016, 19:37

jest po przepuklinie opono-rdzeniowej i to że nie chodzi nie oznacza że nie bawi się. I że nic nie rozumie. Na marginesie sprawy powiem że jest bardzo mądrym chłopakiem. Czy wy myślicie naprawde że jak dziecko niepełnosprawne to nic nie potrafi?
anna2163
Praktykant
Posty: 37
Od: 15 mar 2016, 17:49
Zajmuję się:

Napisano: 19 kwie 2016, 22:02

W bliskim sąsiedztwie mam dziewczynę z wodogłowiem na wózku, z porażeniem kończyn. Obecnie ma już ponad 30 lat, ale jej rodzice cały czas byli czynni zawodowo. Z resztą sa dalej. Matka przeszła na wszesniejszą emeryturę, ale nadal pracuje na pół etatu. I mimo wszystko do zabawy z innymi dziecmi, do tego zdrowymi będącymi w ruchu bycie mądrym nie wystarcza.
Ubi ius incertum, ibi ius nullum. – gdzie prawo niepewne, tam nie ma prawa
m&m
Podinspektor
Posty: 1070
Od: 16 gru 2014, 14:42
Zajmuję się:

Napisano: 20 kwie 2016, 9:00

Wiesz co zamien się ze mną na jeden dzień i dopiero porozmawiamy. Nie wiem czy wiesz ale są dzieci w różnym stopniu z tą chorobą. Ja musze syna cewnikować co trzy godziny z przerwą nocną 6 godzin. Zreszą nie będę dyskutować z kimś kto tego nie rozumie. A przy okazji ciekawa jestem czy ci sąsiedzi wogóle jej nie cewnikowali jak była mała przecierz to podstawa bo teraz rozumiem jest dorosła może zrobić to sama.
anna2163
Praktykant
Posty: 37
Od: 15 mar 2016, 17:49
Zajmuję się:

Napisano: 14 kwie 2020, 19:17

Dojść puzno tu weszłam ale po prostu brak czasu i ciągłe pobyty w szpitalu. Ale po moim odwołaniu do sko dostałam decyzję popierającą mnie i dostałam pieniądze na dziecko wraz z wyrównanie oczywiście pani w MOPS była oburzona że będę pobierać.
anna2163
Praktykant
Posty: 37
Od: 15 mar 2016, 17:49
Zajmuję się:

Napisano: 14 kwie 2020, 19:28

Dojść puzno tu weszłam ale po prostu brak czasu i ciągłe pobyty w szpitalu. Ale po moim odwołaniu do sko dostałam decyzję popierającą mnie i dostałam pieniądze na dziecko wraz z wyrównanie oczywiście pani w MOPS była oburzona że będę pobierać.
anna2163
Praktykant
Posty: 37
Od: 15 mar 2016, 17:49
Zajmuję się:


  
Strona 3 z 3    [ Posty: 27 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
Usuń ciasteczka witryny