wniosek sądu o wyznaczenie kuratora - Pomoc społeczna (forum ogólne)

  
Strona 2 z 2    [ Posty: 16 ]

Napisano: 03 lip 2015, 12:54

Kiedyś Sąd poprosił o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego w rodzinie osoby ubezwłasnowolnionej częściowo, napisanie opinii, wyznaczenie spośród krewnych lub pracowników OPS kuratora. Napisałem więc pismo na które nie otrzymałem odpowiedzi. Treść przytaczam poniżej.
Ośrodek Pomocy Społecznej w …................, w nawiązaniu do korespondencji z dn. …......................., znak ….............. informuje, iż rodzina …........................
nie figuruje w rejestrze korzystających ze świadczeń pieniężnych i niepieniężnych wynikających Ustawy z dn. 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej. W związku z powyższym tut. Ośrodek nie dysponuje aktami rodziny, by móc odnieść się do kwestii jej funkcjonowania. Rodzina nie jest objęta wsparciem asystenta rodziny.
Powołując się na art. 149 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego informuję, iż
…........................ posiada krewnych w linii bocznej w osobach:
…...........................
…...........................
…............................
Ponadto, jak wiadomo ….................................... również posiada krewnych w linii prostej i bocznej.
Aby móc odnieść się do pozostałej treści pisma, proszę o uzupełnienie podstawy prawnej do:
-wskazania kandydata na kuratora dla ubezwłasnowolnionego częściowo „spośród pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej”,
-przeprowadzenia kwestionariusza rodzinnego wywiadu środowiskowego na zlecenie sądu i udostępnienia go.
piterrrr


Napisano: 03 lip 2015, 13:30

W "Pracowniku socjalnym" nr 6/2010 p. Adam Lisowski pisze: "OPS ze względu na treść art. 149 § 1 krio ma obowiązek udzielenia odpowiedzi w sprawie kandydata na opiekuna prawnego. Nie oznacza to jednak, że OPS ma obowiązek wskazać tego kandydata, z przepisu tego bowiem jasno wynika, że sąd jedynie zwraca się o wskazanie osoby. Właściwym i słusznym postępowaniem w sprawie jest albo wskazanie kandydata na opiekuna prawego, albo też złożenia pisemnego wyjaśnienia Sądowi, że kandydata takiego nie udało się ustalić. Z punktu widzenia procedury jest to wystarczające i sąd nie ma prawa zmusić kogokolwiek do złożenia oświadczenia woli. Tak przy okazji należy wskazać tu na art. 87 KC, który stanowi, że kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, ten też może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, ze mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe.

W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 19 marca 2002 r. (sygn. akt I CKN 1134/99) czytamy: art. 87 K.c. stanowi, że kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe. Kodeks cywilny nie definiuje pojęcia groźby bezprawnej, lecz określa jedynie przesłanki, które nadają jej charakter normatywny. Są nimi: bezprawność, powaga groźby i normalny związek przyczynowy między groźbą a złożeniem oświadczenia woli określonej treści, przy czym przesłanki te muszą wystąpić łącznie. Groźba w rozumieniu powołanego przepisu jest zawsze działaniem celowym, skierowanym na zmuszenie zagrożonej, wbrew jego woli, do złożenia określonego oświadczenia. W ramach interpretacji pojęcia groźby w piśmiennictwie odróżnia się powszechnie bezprawność środka od bezprawności celu. Pierwsza występuje wówczas, gdy grozi się środkami, do użycia których nie miało się prawa, druga natomiast, gdy grożącemu służyło wprawdzie prawo, jednak przyznane mu było w innym celu niż ten, w jakim z niego skorzystał (np. groźba doniesienia o popełnieniu przestępstwa przez zagrożonego celem zmuszenia go do złożenia oświadczenia woli określonej treści). Również w judykaturze przyjęto takie rozróżnienie, stwierdzając, że bezprawność groźby należy rozumieć przede wszystkim zachowanie się sprzeczne z prawem (ustawą lub zasadami współżycia społecznego), ale także zachowanie formalnie zgodne z prawem, które jednakże zmierza do wymuszenia złożenia oświadczenia woli.
Ryska

Napisano: 03 lip 2015, 13:34

ciąg dalszy wcześniejszego posta:

"Jeśliby jednak Sąd, nie zważając na powyższe, ustanowił opiekunem prawnym kierownika OPS należy:
1) odmówić złożenia przysięgi opiekuna prawnego, o której mowa w art. 590 Kpc i zażądać zaprotokołowania tego faktu;
2) w razie wydania postanowienia mimo odmowy złożenia przysięgi złożenie w terminie 7 dni od dnia wydania postanowienia wniosku o doręczenie postanowienia wraz z uzasadnieniem;
3) zaskarżyć postanowienie o ustanowieniu opiekunem prawnym.".

W "Pracowniku socjalnym" nr 5/2010 p. Adam Lisowski pisze tak: "Zgodnie z art. 149 § 2 krio, w związku z art. 175 tego Kodeksu w stosunku do osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie, opiekunem powinna być ustanowiona osoba spośród krewnych lub innych osób bliskich pozostającego pod opieką albo jego rodziców. W myśl art. 149 § 3 krio dopiero w braku takich osób sąd opiekuńczy zwraca się o wskazanie osoby, której mogłaby być powierzona opieka, do właściwej jednostki organizacyjnej pomocy społecznej (czytaj ośrodka pomocy społecznej). Tyle, jeżeli chodzi o przepis prawa. Wynika z niego jednoznacznie, że trybem postępowania w omawianej sytuacji, jaki powinien zastosować sąd, jest wystosowanie pisma do ośrodka pomocy społecznej z wnioskiem o wskazanie kandydata na opiekuna prawnego, a nie wezwanie jego kierownika i pracownika socjalnego na posiedzenie w sprawie ustanowienia pracownika socjalnego. Na pismo w sprawie wskazania opiekuna prawnego należy odpowiedzieć, wyjaśniając zgodnie ze stanem faktycznym, czy taki kandydat jest, czy też go nie ma (i na tym sprawa się kończy, sąd wzywa wskazanego kandydata, albo w razie jego niewskazania-kontynuuje jego poszukiwanie nie tylko w ośrodku pomocy społecznej, ale także w organizacjach społecznych).
Wracając do wezwania sądu-rzeczywiście należy stawić się na wezwanie, jednakże sąd nie ma żadnej prawnej możliwości zmuszenia kogokolwiek do zostania opiekunem prawnym.
Warto zwrócić uwagę, że wyraźna i stanowcza odmowa (" nie jestem ani kandydatem, ani nie chcę zostać opiekunem prawnym" - i to bez dalszego uzasadniania) na pytanie sądu, czy dana osoba chce zostać opiekunem prawnym, powoduje że nie zostanie dopełniony bardzo istotny wymóg: odebrania przyrzeczenia od opiekuna prawnego, do czego obliguje art. 153 krio. Konkludując, jeżeli indagowana osoba odmówi zostania opiekunem prawnym i nie złoży przyrzeczenia - nie stanie się opiekunem prawnym,
Sąd nie może zastosować w tym przypadku grzywny w celu przymuszenia, a nawet jeżeli ją zastosuje, jest to poważny błąd proceduralny, od którego wystarczy wnieść z całą pewnością skuteczne odwołanie, ponieważ grzywna w celu przymuszenia dotyczy jedynie osób, które wyraziły wolę bycia opiekunem prawnym, a następnie odmówiły sprawowania opieki (art. 598 § 1 k
Ryska


Napisano: 03 lip 2015, 14:05

Gadu, gadu miałam taką sytuację sąd uszczęśliwił mnie jako opiekuna prawnego dla psychicznie chorego i koniec pieśni, nawet odwołanie nie pomogło
wiki miki

Napisano: 06 lip 2015, 13:12

niech sobie sąd szuka wśród kuratorów......
anitka


  
Strona 2 z 2    [ Posty: 16 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x