Ankieta NIK i nie tylko. Dyskusja

  
Strona 6 z 10    [ Posty: 100 ]

Moderator: heiland

Napisano: 15 lis 2018, 12:22

Ludzie zatracili świadomość klasową i nie umieją bronić własnego interesu - przez to gniew "klasy średniej" skupia się na "patologii która z naszych podatków baluje za socjal", a nie ich szefach którzy zmuszają (zmuszali?) do pracy po 12 godzin dziennie za klika złotych na umowie o dzieło. To są tacy sami ludzie jak my, tylko, że myśmy mieli dużo szczęścia, a oni nie, ale mamy te same problemy, tak samo nam brakuje do pierwszego.
Walka z wiatrakami since 1998.
Iks
Awatar użytkownika
Starszy inspektor
Posty: 5941
Od: 27 lut 2014, 20:32
Zajmuję się:
Lokalizacja: Polska C


Napisano: 15 lis 2018, 12:38

nie, ja się z tobą nie zgadzam. oczywiście, że nikt nie mówił, że życie jest sprawiedliwe. bo nie jest ! ale to nie znaczy, że nie może mnie to wnerwiać (żeby nie napisać mocniej !). robisz wszystko jak trzeba, uczysz się, uczysz się więcej, starasz się, podnosisz kwalifikacje, uczysz się jeszcze więcej, zakładasz rodzinę, albo i nie (w zależności od preferencji) i ogólnie rzecz ujmując starasz się. patrzysz obok, a tam (no i tu brak mi słowa, bo chciałabym napisać "patola" ale jakoś na forum ops to nie brzmi) inna rodzina radośnie się rozmnaża "bo jakoś to będzie". i teraz - rodzicielskie, 500 +, 300+, rodzinne, zasiłki celowe, okresowe, dofinansowanie do mieszkania, obiadów i życie się kręci ! a jak się dzieci skończą (znaczy dorosną) to emerytura za urodzoną czwórkę i dalej lecimy z pomocą społeczną.

to jest w porządku ???? no chyba kpisz ! niedługo braknie jeleni, którzy będą na to wszystko robić.
askalon
Praktykant
Posty: 41
Od: 20 cze 2018, 8:22
Zajmuję się: 500 +

Napisano: 15 lis 2018, 13:20

askalon pisze: niedługo braknie jeleni, którzy będą na to wszystko robić.
Dokładnie tak, niedługo zachód otworzy granice dla Ukraińców, bo Polakom za dużo już trzeba płacić. A wtedy u nas nie badzie już miał kto pracować. W moim regionie w zakładach produkcyjnych pozatrudniani są sami Ukraińcy. Część Polaków pracuje (tych "głupich") a część (tych "mądrych") siedzi w domu, zbiera kasę z MOPS-u, wyśle dzieci do przedszkola (za free) i ma czas na produkcję kolejnych.... taka prawda!
Maxima
Podinspektor
Posty: 1244
Od: 14 kwie 2017, 9:34
Zajmuję się: DM DE

Napisano: 15 lis 2018, 13:55

askalon pisze:patrzysz obok, a tam inna rodzina radośnie się rozmnaża "bo jakoś to będzie". i teraz - rodzicielskie, 500 +, 300+, rodzinne, zasiłki celowe, okresowe, dofinansowanie do mieszkania, obiadów i życie się kręci ! a jak się dzieci skończą (znaczy dorosną) to emerytura za urodzoną czwórkę i dalej lecimy z pomocą społeczną.

to jest w porządku ???? no chyba kpisz !
Wiesz nasi rodacy masowo emigrują do tych krajów, gdzie świadczenia socjalne są normą której nikt nie kwestionuje, są wyższe, powszechniejsze, szersze - różne. Ale występują praktycznie wszędzie - to raz. My ponoć mieliśmy/mamy u siebie budować drugi zachód, więc kompletnie nie rozumiem skąd oburzenie na *jakąś* politykę społeczną państwa. Dwa - takich mitycznych rodzin wbrew pozorom nie ma wiele, a jeszcze mniej jest takich które w tych warunkach faktycznie żyją przez kilka dekad, pomijasz jednocześnie wiele czynników które na egzystencję tych ludzi miały, mają i będą miały wpływ. Zabezpieczenie socjalne obywatela w ciężkiej sytuacji jest obowiązkiem państwa zapisanym w Konstytucji i nie podlega dyskusji - nie kwestionuje się roli systemów podatkowych czy polityki redystrybucyjnej bo alternatywa nie istnieje nigdzie na świecie. Zresztą nawet wszystkie te rodziny żyjące wyłącznie na socjalu nawet przez wszystkie lata to jest tak nieznaczący promil środków budżetowych, że w ogóle nie powinien nikogo oburzać. To są naprawdę drobne. Miliardy uciekają zupełnie gdzie indziej, trafiając do zupełnie nie potrzebujących wsparcia i w tamtą stronę powinieneś skierować swój gniew.
askalon pisze:niedługo braknie jeleni, którzy będą na to wszystko robić.
Masz tabelkę ze stopą bezrobocia dla 3 ostatnich dekad, wiesz, ono nigdy w historii nie było niższe niż w listopadzie 2018r.

https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ ... 8,4,1.html

Akurat "jeleni którzy na to będą robić" może zabraknąć przez to, że kobiety przestaną rodzić dzieci, a nie dlatego, że 95% zatrudnionych zacznie żyć z socjalu, nic takiego się nie dzieje, nie ma takich zagrożeń.
Walka z wiatrakami since 1998.
Iks
Awatar użytkownika
Starszy inspektor
Posty: 5941
Od: 27 lut 2014, 20:32
Zajmuję się:
Lokalizacja: Polska C

Napisano: 15 lis 2018, 13:56

A ja tam tym ludziom nie zazdroszczę. Ile wyciągnie z zasiłków rodzinnych i 500+ na czworo dzieci? 2700? obiady w szkole za darmo - u nas obiad kosztuje 3,50. 22 dni w miesiącu x czworo dzieci - 308 zł. No to już mamy 3000 zł. Na 6 osób. 500 zł miesięcznie na osobę. Nieco powyżej minimum egzystencji. Dopłaty do mieszkań to - nie ukrywajmy - też nie są dopłaty do jakichś apartamentów.
Jak rodzice nie pracują, to też tak jakby nie bardzo do przedszkola się dzieci załapią, chyba, że gdzieś są chore zasady przyjmowania do przedszkoli, ale to już nie wina rodziców.
A 500+ jest na drugie i każde kolejne dziecko, niezależnie od dochodów, więc rodzice pracujący też je dostają - i tak naprawdę ta wasza "patola" dostaje tylko 500 zł więcej od was. 300 + tez było na każde dziecko, więc nie dramatyzujmy.


A poza tym jak większości ludzi zaproponować "zrobienie" kolejnego dziecka, to nie chcą, bo to jest spadek dochodów i ich nie stać. To jak to jest, lepiej mieć więcej dzieci, czy mniej?
Kto w świadczeniach pracuje, ten się w cyrku nie śmieje...
Zofia
Starszy referent
Posty: 795
Od: 19 lut 2015, 12:39
Zajmuję się:

Napisano: 15 lis 2018, 13:59

Maxima pisze:Polakom za dużo już trzeba płacić.
Problem jest zupełnie inny - polakom się ciągle płaci za mało i nikt nie ma woli, żeby to zmienić, w tym sami zainteresowani. Zamiast zakładać związki zawodowe i walczyć o prawa i podwyżki, wolimy pomstować na "patologię przepalającą socjal" która w ujęciu statystycznym jest marginalnym problemem. Praca została pozbawiona wartości przez nieomylny wolny rynek. To nie wina świadczenia, że obnaża beznadzieję realiów rynku pracy.
Walka z wiatrakami since 1998.
Iks
Awatar użytkownika
Starszy inspektor
Posty: 5941
Od: 27 lut 2014, 20:32
Zajmuję się:
Lokalizacja: Polska C

Napisano: 15 lis 2018, 14:04

no przepraszam, ja nie wyciągam 3000 z pracy. gdyby nie to, że prowadzę naprawdę dochodową działalność gosp a praca to tak raczej dla hobby, to na pewno za 2100 bym nie pracowała. ok. 2500 to wydaję na samo jedzenie dla mojej 4 osobowej rodziny. to trochę żenujące, że mojej pensji brakuje mi na jedzenie ! dla dociekliwych (mam 2 męskich nastolatków na stanie i na samo masło wydaję 200 zł miesięcznie. i to jest kpina, żeby 10 % mojej miesięcznej pensji szło na samo masło !. tak, tak, mogą jeść suchy chleb, ale ... to po to pracuję, żeby mnie na masło nie było stać ??? ). coś jest mocno nie tak z tym całym 500+. zaraz mi Iks napisze, że to wina pracodawców itp. tylko, że kiedyś za pensję można było kupić więcej i zwyżka cen to też efekt 500 + - kolejny negatywny !
askalon
Praktykant
Posty: 41
Od: 20 cze 2018, 8:22
Zajmuję się: 500 +

Napisano: 15 lis 2018, 14:40

askalon pisze:zaraz mi Iks napisze, że to wina pracodawców itp.
Bo to prawda, choć nie tylko. To też wina rządzących.
askalon pisze:coś jest mocno nie tak z tym całym 500+
Co konkretnie? w kontekście programów socjalnych z innych krajów, co u nas jest nie tak?
askalon pisze:zwyżka cen to też efekt 500 + - kolejny negatywny !
Masz na to dane, czy tak ci się wydaje? Bo w trzecim kwartale 2018 wzrost pkb w PL przekroczył 5% - jeśli ani nasi klienci, ani my nic z tego nawet nie powąchaliśmy to gdzie są te zyski? Nad tym się zastanów.
Walka z wiatrakami since 1998.
Iks
Awatar użytkownika
Starszy inspektor
Posty: 5941
Od: 27 lut 2014, 20:32
Zajmuję się:
Lokalizacja: Polska C

Napisano: 15 lis 2018, 14:42

Ale liczysz 3000 na samą siebie, a to jest na dwie dorosłe osoby (po 1500 na głowę), które nie mają dwójki dzieci, tylko czwórkę. Sama piszesz, że 2500 wydajesz na jedzenie, to ile wydaje rodzina sześcioosobowa? I raczej masła nie kupuje, tylko margarynę tańszą (A że tak polecę klasykiem: "żołądki mamy wszyscy takie same").

A tak na marginesie - kilogram masła jest w Biedronce na promocji po 20 zł - to zjadacie 10 kg masła w miesiącu???
Kto w świadczeniach pracuje, ten się w cyrku nie śmieje...
Zofia
Starszy referent
Posty: 795
Od: 19 lut 2015, 12:39
Zajmuję się:

Napisano: 15 lis 2018, 14:51

konkretnie to jego wysokość w stosunku do minimalnej pensji. nie pamiętam teraz dokładnie kraju, ale wydaje mi się, że wypłacałam dodatek dyferencyjny dla babki, której mąż pobiera świadczenie w norwegii. i tam jest jakoś tak ok. 460-480 w przeliczeniu na złotówki. ale w norwegii minimalna nie wynosi 1530 czy ile tam teraz minimalna wynosi.

ok, zgadzam się, że z pensjami jest mocno nie tak, ale nie masz szans na to, żeby w najbliższym czasie dramatycznie wzrosły, natomiast wartość świadczenia 500+ została ustanowiona na wysokości deprawacyjnej (jest w ogóle takie słowo :-P ?). 500+ w obecnym kształcie deprawuje beneficjentów i działa deprecjonująco na pracujących (po naszemu, pracując i zarabiając takie grosze czuję się jak jeleń).
askalon
Praktykant
Posty: 41
Od: 20 cze 2018, 8:22
Zajmuję się: 500 +


  
Strona 6 z 10    [ Posty: 100 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron Usuń ciasteczka witryny