Ankieta NIK i nie tylko. Dyskusja

  
Strona 7 z 10    [ Posty: 100 ]

Moderator: heiland

Napisano: 15 lis 2018, 14:53

Zofia pisze:Ale liczysz 3000 na samą siebie, a to jest na dwie dorosłe osoby (po 1500 na głowę), które nie mają dwójki dzieci, tylko czwórkę. Sama piszesz, że 2500 wydajesz na jedzenie, to ile wydaje rodzina sześcioosobowa? I raczej masła nie kupuje, tylko margarynę tańszą (A że tak polecę klasykiem: "żołądki mamy wszyscy takie same").

A tak na marginesie - kilogram masła jest w Biedronce na promocji po 20 zł - to zjadacie 10 kg masła w miesiącu???
nie, zjadamy 1 masło 200 g po 6 zeta za sztukę dziennie (i ok. 1,5 chleba na dzień), a co ? różnica jest taka, że ja pracuję i na mój żołądek zarabiam.
askalon
Praktykant
Posty: 41
Od: 20 cze 2018, 8:22
Zajmuję się: 500 +


Napisano: 15 lis 2018, 15:28

Iks pisze: Zresztą nawet wszystkie te rodziny żyjące wyłącznie na socjalu nawet przez wszystkie lata to jest tak nieznaczący promil środków budżetowych, że w ogóle nie powinien nikogo oburzać. Miliardy uciekają zupełnie gdzie indziej, trafiając do zupełnie nie potrzebujących wsparcia i w tamtą stronę powinieneś skierować swój gniew.


Pan Iks, Pan chyba żartuje. Jak nie jest znaczący? Tak powstaje leseferyzm, który wpływa destrukcyjnie na społeczeństwo we wszystkich dziedzinach życia: praca, rodzina etc. Pogłębia się zjawisko ubóstwa, bezrobocia, bezradności? Przepraszam, powiem jednak wprost, no bzdury Pan opowiada, twierdząc " miliardy uciekają gdzie indziej", ale nie o to chodzi w tej dyskusji, aby wprowadzać kolejne wątki, które mają podtrzymać Pana poglądy. Proszę zauważyć, że podstawą kwestią dyskusji była teza, że Program 500 plus jest programem nieefektywnym,głównie dlatego, że nie spełnia on założonych 3 głównych celów: "inwestycja w rodzinę, redukcja ubóstwa rodzin i wzrost dzietności". Czytam powyższe i stwierdzam, że temat został wyczerpany, jest nasycenie, a tzw" Teza Pawła" została podtrzymana przez większość. Aktualnie dyskusja zmierza w bezcelowym kierunku i jeśli Państwo nie zmobilizujecie się i nie stworzycie nowego meritum dyskusji, to ja obecny "dyskurs" zamknę, ponieważ robi się mało poważnie.
anna kern.

Napisano: 15 lis 2018, 15:41

Kwoty 500+ robią wrażenie tylko w przypadku rodzin wielodzietnych, których naprawdę nie ma aż tak dużo. W przypadku dwójki dzieci to jest 1000 zł + 248 zł zasiłku rodzinnego, 1248 zł na czteroosobową rodzinę. Z trzecim dzieckiem dostaje się na start 690 zł więcej, więc wychodzi 1938 zł. Niecałe 2000 na pięcioosobową rodzinę. To nie jest oszałamiająca kwota. Ok, można dostać 1000 zł przez rok św. rodzicielskiego. No szał jak się ma małe dziecko w pieluchach. Potem zostaje się bez pracy z trójką dzieci i dochodem 2000 zł. Jeżeli ktoś w tej sytuacji decyduje się na czwarte dziecko, to program 500+ działa - bo jest zachętą do rozmnażania :)
(O jakości wychowania to już musiałby być osobny wątek ;) )
Kto w świadczeniach pracuje, ten się w cyrku nie śmieje...
Zofia
Starszy referent
Posty: 808
Od: 19 lut 2015, 12:39
Zajmuję się: ŚR/ŚW

Napisano: 15 lis 2018, 15:43

askalon pisze:konkretnie to jego wysokość w stosunku do minimalnej pensji.
To jest doskonały argument za wzrostem minimalnej pensji, a nie za likwidacją świadczenia.
askalon pisze:ok, zgadzam się, że z pensjami jest mocno nie tak, ale nie masz szans na to, żeby w najbliższym czasie dramatycznie wzrosły
Jak się wprowadza programy socjalne w 2016r. to kwotę instrumentów trzeba ustalić na realnym poziomie, a nie tworzyć kolejnej fikcji (jak kilkudziesięciozłotowe zasiłki rodzinne). Niskie świadczenie by niewiele w sytuacji polskich rodzin zmieniło.
askalon pisze:wartość świadczenia 500+ została ustanowiona na wysokości deprawacyjnej (jest w ogóle takie słowo :-P ?).
To jest opinia, a nie fakt.
askalon pisze:500+ w obecnym kształcie deprawuje beneficjentów
Nie ma żadnych danych wskazujących, że jest to istotny problem. Kolejny raz zachęcam do sprawdzenia stopy bezrobocia od wejścia programu do chwili obecnej. Masowych odejść z pracy nie widać.
askalon pisze:i działa deprecjonująco na pracujących (po naszemu, pracując i zarabiając takie grosze czuję się jak jeleń).
To trzeba walczyć o podwyżki, a nie piętnować socjal. Jak ma być lepiej to kiedyś trzeba zacząć lepiej zarabiać.
Walka z wiatrakami since 1998.
Iks
Awatar użytkownika
Starszy inspektor
Posty: 5941
Od: 27 lut 2014, 20:32
Zajmuję się:
Lokalizacja: Polska C

Napisano: 15 lis 2018, 15:54

anna kern. pisze:podstawą kwestią dyskusji była teza, że Program 500 plus jest programem nieefektywnym,głównie dlatego, że nie spełnia on założonych 3 głównych celów: "inwestycja w rodzinę, redukcja ubóstwa rodzin i wzrost dzietności".
Inwestycja w rodziny jest faktem (no w końcu te 50mld trafiło na konta, ludzie kupili za nie różne przedmioty i usługi), redukcja ubóstwa rodzin jest faktem (twarde dane statystyczne), wzrost dzietności - efekt był zdecydowanie słabszy niż zakładano, ale istnieje dodatnia korelacja tzn. program wpłynął na wzrost dzietności. Mało - ale wpłynął.
anna kern. pisze:Czytam powyższe i stwierdzam, że temat został wyczerpany
Pani forum - Pani prawo.
anna kern. pisze:tzw" Teza Pawła" została podtrzymana przez większość.
No tylko, że jak wejdę na forum antyszczepionkowców, to też wszyscy poprą tezę, że szczepionki zabijają, co dowodzi absolutnie niczego. Opinie, w tym moje nie mają żadnego wpływu na rzeczywistość, dowody anegdotyczne nie mają żadnej wagi w poważnej dusykusji. Fakty sprawdza się analizując dane statystyczne, a te potwierdzają to o czym piszę.
anna kern. pisze:jeśli Państwo nie zmobilizujecie się i nie stworzycie nowego meritum dyskusji, to ja obecny "dyskurs" zamknę, ponieważ robi się mało poważnie.
Zdecydowanie, dzieje się tak przede wszystkim z Pani powodu.
Walka z wiatrakami since 1998.
Iks
Awatar użytkownika
Starszy inspektor
Posty: 5941
Od: 27 lut 2014, 20:32
Zajmuję się:
Lokalizacja: Polska C

Napisano: 19 lis 2018, 16:23

Dane statystyczne odnośnie bezrobocia są wyssane z palca. Czemu? Na moim przykładzie- ja pracuję a żona nie. Żona była zarejestrowana w UP, po kilku zbędnych wizytach wypisała się i mam ją ubezpieczoną w zakładzie pracy. Wg teorii Państwa nasza rodzina jest w 100% aktywna zawodowo. Jakby UP nie było odrealnione to wyszłoby 50%.

Do tego ilu naszych rodaków wyjechało poza granice PL aby pracować za godne pieniądze. Gdyby nie otwarcie granic to gwarantuję, że bezrobocie dobijałoby do 20%. Jak rząd szczyci się tak niskim bezrobociem to aż śmiech mnie ogarnia. Nic nie zrobili, aby ludziom żyło się lepiej. A te śmieszne podwyżki jakie dają w budżetówce to kpina.
voodoo
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 2075
Od: 02 cze 2016, 10:23
Zajmuję się: ŚW
Lokalizacja: Polska B

Napisano: 20 lis 2018, 8:11

Ale zawsze były tak samo liczone, a jednak ta wartość ulega zmianie z czasem. ;) Przy tym liczenie tego jest trochę bardziej skomplikowane. Oczywistym jest też, że emigracja wpłynęła na ten wskaźnik, ale emigracja nie zaczęła się w 2015. Co do podwyżek w budżetówce - pełna zgoda, ja nie dostałem normalnej od kilku lat tylko takie "wyrównania" po 50-100zł, które chyba w całości zjada inflacja.

https://www.newsweek.pl/biznes/brakuje- ... ow/fglr51t

Trochę lewackiej propagandy ;)
Walka z wiatrakami since 1998.
Iks
Awatar użytkownika
Starszy inspektor
Posty: 5941
Od: 27 lut 2014, 20:32
Zajmuję się:
Lokalizacja: Polska C

Napisano: 20 lis 2018, 12:33

Tak...pieniądze trafiły do rodzin, rozsądni rodzice wydali je na dzieci, ich wykształcenie czy odkładają na ich przyszłość, a niektórzy kupili dziecko Quada czy Yorka (przykład z mojej miejscowość ) jestem jednak przeciwna takiemu programowi wsparcia rodzin, dlaczego ? Bo młody człowiek, który jest ambitny i pracowity nie ma nic od państwa, ma wzrost podatków, towarów, ropy i słabe szansy na lepsze zarobki, bo w budżetówkach nie ma pieniędzy, a w prywatnych zakładach pracodawca też jest dobitnie obciążony przez państwo. Na swoim przykładzie, obydwoje z narzeczonym pracujemy, jak zdecydujemy się na dziecko, dostaniemy od państwa jedynie becikowe, nic więcej przy minimalnej krajowej jak obydwoje rodzice pracują się nie należy, po roku macierzyńskiego do wyboru będę miała do wyboru, rzucić pracę, lub być na wychowawczym albo oddać dziecko w obce ręce i pracować na opiekunkę lub żłobek rezygnując z przebywania z dzieckiem. o rodzinnym i dodatku wych nadal mogę zapomnieć z jedną pensją, więc trzeba wybrać albo pracować i połowę pensji oddać na opiekę nad dzieckiem, albo rzucić pracę i brać świadczenia, w sumie finansowo na jedno wyjdzie. I ja się pytam, gdzie jest wsparcie państwa w taki wypadku ? czemu nie wspierają młodych, którzy chcą pracować i zakładać rodziny ? Z taką postawą państwa mnie wcale nie dziwi, że młodzi ( wykształceni i ambitni ) ludzie nie decydują się na dziecko, albo decydują się później, skoro mogą liczyć tylko na siebie.
"Jeżeli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki, gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie."


Milton Friedman
Pani M.
Referent
Posty: 398
Od: 24 maja 2015, 13:26
Zajmuję się: ŚW/FA/ŚR/DM/DE/KDR

Napisano: 20 lis 2018, 13:23

poczatkujaca_91 pisze:bo w budżetówkach nie ma pieniędzy
https://tvn24bis.pl/z-kraju,74/urzednic ... 20529.html

https://businessinsider.com.pl/twoje-pi ... ce/vl86rxh

i wiele innych.
poczatkujaca_91 pisze:w prywatnych zakładach pracodawca też jest dobitnie obciążony przez państwo.
https://podatki.gazetaprawna.pl/artykul ... gatym.html

http://wyborcza.pl/7,155287,21624147,po ... rawda.html

i wiele innych.
poczatkujaca_91 pisze:rozsądni rodzice wydali je na dzieci, ich wykształcenie czy odkładają na ich przyszłość, a niektórzy kupili dziecko Quada czy Yorka (przykład z mojej miejscowość )
https://biznes.interia.pl/finanse-osobi ... 37605,4141

https://businessinsider.com.pl/finanse/ ... us/kffrfys

i wiele innych itd.
poczatkujaca_91 pisze: jestem jednak przeciwna takiemu programowi wsparcia rodzin, dlaczego ?
poczatkujaca_91 pisze: I ja się pytam, gdzie jest wsparcie państwa w taki wypadku ?
Długo nie wyjdziemy z tego impasu, skoro osoby które powinny optować za jak najszerszym wsparciem państwa gardłują na wysokie podatki (nie dla nich!) Programy socjalne funkcjonują na całym świecie i są finansowane właśnie z podatków. Problem jest właśnie w braku solidarności, niezrozumieniu własnych interesów, uleganiu propagandzie, powtarzaniu wyświechtanych sloganów które nie raz już upadły w świetle analiz i statystyk itd.
Walka z wiatrakami since 1998.
Iks
Awatar użytkownika
Starszy inspektor
Posty: 5941
Od: 27 lut 2014, 20:32
Zajmuję się:
Lokalizacja: Polska C

Napisano: 20 lis 2018, 14:01

i co mi z tego, że zabierają mi "tylko" 32 %, a nie prawie 39 jak w innych krajach, skoro to co zostaje to jest jawna kpina. nie mogę znaleźć danych za 2018 (ostatnio je przeglądałam), ale w 2017, czy 2018 co za różnica :( .

https://www.money.pl/gospodarka/unia-eu ... 92496.html
askalon
Praktykant
Posty: 41
Od: 20 cze 2018, 8:22
Zajmuję się: 500 +


  
Strona 7 z 10    [ Posty: 100 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron Usuń ciasteczka witryny