Dziwne te założenia projektu; 3 poziomy wsparcia punktowe- różne kwoty (tylko pierwszy poziom jest opłacalny, pozostałe to kwoty dużo mniejsze niż obecne świadczenie pielęgnacyjne wiec nie wiem kto na to pójdzie). Konieczne będzie uzyskanie nowego dokumentu o potrzebie wsparcia przez wojewódzkie zespoły orzecznicze. Mało atrakcyjny projekt, czy ktoś na to się zdecyduje?
Jeśli osoba będzie chciała pozostać na świadczeniu pielęgnacyjnym to będzie mogła dorobić do 20 tyś. rocznie- czyli warunek rezygnacji z zatrudnienia do kosza ( czy będzie zmiana w naszej ustawie bo to przecież podstawowy warunek przyznania świadczenia obecnie?). Jak to będzie weryfikowane ile osoba zarobi i czy nie przekroczy tej kwoty??
Zastanawia mnie jeszcze czy będą zlikwidowane w ogóle orzeczenia o stopniach niepełnosprawności a zastąpią je orzeczenia o potrzebie wsparcia w skali punktowej?