Osoba doniosła wyrok sądu o rozwodzie i zasądzonych alimentach na dzieci pochodzących z jej małżeństwa. Ma ona syna z konkubentem, w trakcie trwania małżeństwa. Rozwód i alimenty na dzieci z małżeństwa w kwietniu 2017 r., w sierpniu 2017 r. zgłosiła dopiero. My żądamy od niej zwrotu za świadczenia pobrane w okresie od maja do lipca 2017 r. na syna którego ma z konkubentem, bo w sierpniu podała go do składu rodziny i on dopiero w sierpniu 2017 r. uznał dziecko przed Kierownikiem USC, wcześniej jej mąż był podany. Osoba się odwołała a SKO dało do ponownego rozpatrzenia. Zarzucają nam że nie mamy żadnych dowodów dlaczego żądamy zwrotu. Strona napisała oświadczenie że już w trakcie małżeństwa wychowywała syna z konkubentem i była na jego utrzymaniu. My sugerujemy się faktem, że w sierpniu nastąpiło uznanie dziecka i przecież nie zgłosiła od razu zmiany składu rodziny to możemy opierać się na jej oświadczeniu że już długo wychowuje syna z jego ojcem. Możecie jakoś pomóc, doradzić mi co mogłabym zawrzeć w uzasadnieniu dlaczego uznajemy te świadczenia za nienależnie pobrane, jakieś wyroki sądu itp. ?? Proszę o pomoc
1.Jeżeli w tym okresie w akcie ur.dziecka był mąż to ze wzgledu na brak ustalenia alimentów nie przysługiwały świadczenia rodzinne.
2. Jeżeli nie było żadnego tatusia- przysługiwały świadczenia.A konkubent nie mógł być wtedy w składzie rodziny ponieważ był osobą obcą do czasu uznania dziecka.
Czyli opcja 2.... świadczenia przysługiwały.Co więcej- przysługiwał dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka(Rozwiedziona, ojciec nieznany)- ale jak nie zlożyła wniosku to przepadły. No chyba ,że dochody przekraczały kryterium to NP.
w lutym 2017 r., ale osoba nie zgłosiła i nie dostarczyła tego wyroku i nowego aktu urodzenia dziecka, gdzie by było widać, że ojciec jest nieznany na tamten czas, więc ja myśle, że tak tego nie można traktować
Jeżeli z dochodu się kwalifikowała to nie powinno być NP.
Była rozwiedziona, ojciec dziecka nieznany, nie ma wymogu alimentów.
Nie żądasz zwrotu żadnych świadczeń, ona jest stratna bo nie ubiegała się i nie pobierała dodatku z tytułu samotnego wych. dziecka.