U mnie też wnioskodawca. Wychodzę z założenia, że jak wniosek klienta, to wniosek klienta
Każdy wniosek ma określenie organu, do którego się kieruje i dalsze dane, które musi uzupełnić wnioskodawca.
Heh, czy nie jest tak, że jak pójdziecie do starostwa czy innego urzędu, to rzucą Wam pusty druk i radź sobie, człowieku - jak coś od nas chcesz, to wypełniaj po kolei
Moim klientom mówię, że jak czegoś nie będą wiedzieli, pomogę im wypełnić przy złożeniu - ograniczam wtedy ilość wniosków koniecznych do wzywania do uzupełnienia.