Sprawa zaprząta mi głowę.
Ojciec pije,zakłóca spokój rodziny,nie podjął terapii od alkoholu i zajęć korekc -edukacyjnych itp.Jeśli rodzina nie podejmuje żadnych działań naprawczych-powiadamianie policji jak ojciec rozrabia,udział w terapii dla współuzaleznionych,odmawia skorzystania z pomocy OIK-u w zakresie wsparcia psychologa,prawnika.Tłumaczą,że to nic nie da,instytucje są od tego,nie maja czasu bo kartofle trzeba ugotować,do lekarza pójść. To co dalej???jak pomóc rodzinie w ramach NK??