Czy u Was Pracownicy Socjalni spędzają 50 % czasu w terenie? Proszę o szczere odpowiedzi !!!

  
Strona 7 z 9    [ Posty: 87 ]

Moderator: voodoo

Napisano: 26 sty 2008, 17:34

Problem nie stanowi ani praca admonistracyjna , ani pisanie wywiadów ale stres i obciążenie psychiczne , które wyjściu w teren oznacza bo zdarzyć się może wszystko. owszem czasami jest luzik jak w każdym zawodzie ale czasami wchodzi sie na teren wroga , zamykaja się drzwi i loteria....
A jeżeli ktoś nie chce aby mu pomoc bo tylko chce kasy to faktycznie efektów nie ma ale od lat dziewięćdziesiątych nie jesteśmy już OPIEKĄ jak nadal uważają media ale POMOCĄ więc nic na siŁę.
50% dotyczy pracownika , który jest zatrudniony na pól etatu i wykonuje pracę socjalna . Tu nie jest istotny teren lecz praca socjalna , która może przecież być prowadzona w budynku np. poprzez tworzenie grup wsparcia.
~anka


Napisano: 27 sty 2008, 15:57

pamietajcie !!!!!!!!!!! nie ma w żadnym zapisie ustawowym mowy o 50% , więc jakiekolwiek interpretacje dotyczące tego , że należy .... przepracowac tyle to a tyle w środowisku są bezpodstawne i niezgodne z prawem, czyli innymi słowy łamia zapisy prawa czyli ustawy, i każdy sąd będzie po Waszej stronie, włącznie z odsetkami za niepłacone okresy. Już sie tym zajmuje Państwowa Inspekcja Pracy, oj polecą mandaty i stołki polecą!!! I najwyższy czas !!!
~l.os

Napisano: 28 sty 2008, 21:05

a ja siedze na urlopie i się ciesze. siedze juz drugi miesiąc i z przerażeniem czytam Wasze posty bo w pracy pewnie te sae nastroje. no ale dali nam podwyżkę od stycznia więc jestem teraz pani...
~dota

Napisano: 01 lut 2008, 17:25

pracownicy socjalni mają bardzo ciężką pracę w terenie czasem to i cały dzień są na wywiadzie!!!!!!!!!!!! ( szkoda że ich nikt nie kontroluje ile wywiadów zrobili przez ten dzień!!!!)
~kasia

Napisano: 01 lut 2008, 22:16

Może nie wiesz ale praca socjalna to nie tylko wywiady. Spisać wywiad to nie problem. Praca socjalna to również kontrakty i różne formy wsparcia w środowisku. Najgorzej wlaśnie jak masz taką pracę socjalnąktórej nie widac. U nas to ciągle przeliczaja kto ile wywiadów, a nikt nie liczy czasu poświęconego na pracę socjalną rodzinie.
~pracownik socjalny

Napisano: 13 lut 2008, 11:25

Jestem pracownikiem socjalnym bez dodatku, bo nie wykonuję pełnych 50% pracy w terenie i też myślę, że wytyczne z Ministerstwa są sprzeczne z zapisem w Ustawie o pomocy społecznej, gdzie nie ma wymogów 50% pracy terenowej. Kierownictwo opiera się na wytycznych, i co mam zrobić.
~Ada

Napisano: 13 lut 2008, 11:26

Jestem pracownikiem socjalnym bez dodatku, bo nie wykonuję pełnych 50% pracy w terenie i też myślę, że wytyczne z Ministerstwa są sprzeczne z zapisem w Ustawie o pomocy społecznej, gdzie nie ma wymogów 50% pracy terenowej. Kierownictwo opiera się na wytycznych, i co mam zrobić.
~Ada

Napisano: 13 lut 2008, 20:15

No k............ mać, jakie wytytczne ministerstwa, czyście juz doszczetnie postradali rozumy, bando kre....., NIE MA ŻADNYCH 50 % koniec kropka, Państwowa Inspekcja Pracy już się za to wzięła, szef nie płaci - telefon do PIP i po sprawie, tylko trzeba ogon wyciągnąc z pod sibie tchórze.
~Warszawiak

Napisano: 03 mar 2008, 23:49

Brawo Warszawiak, chowają się ze im kierownik tak powiedział i nic nie robią, pewnie, że nie ma żadnych 50%, wynika to z tego, że nikt nawet nie potrafi wskazać art. Jak wam nie wypłącają dodatków to, bo nie macie 50% czasu pracy w terenie to niech to usazadnią odpwoiednimi przepisami, złóżcie odwołania i zobaczymy gdzie będą te przepisy w końcu w decyzji muszą się powołać na jakieś, chyba że są ci wasi dyrektorzy i kierownicy idi...otami i się na interpretację durnego ministerstwa powołają, które nic nie znaczą i są tylko bz..du..ra..mi wymyślonymi przez prawników do zas...ra..n..y..ch niejasnych przepsiów. Zadnej mocy prawnej interpretacje i wytyczne ministerstwa nie mają. Weźcie się w garść i do dzieła.
~papa

Napisano: 24 mar 2008, 11:44

Moja szefowa stara mi się ograniczać ilość wyjść w teren; twierdzi,że jak w teren wychodzi drugi pracownik socjalny, to jaj mam obowiązek siedzieć w biurze-oczywiście polecenie ustne, które znając życie może skończyć się upomnieniem z art. 108 kodeksu pracy. W moim ops jest nastepujący skład osobowy: kierownik, księgowa, insp. do świad. rodzinnych ( pracuje 2 miesiące, 10 oblatuje internet), inspektor, który robi statystyki, pomaga przy świadczeniach rodzinnych ( hahahaha) i bywa kasjerką i 2 prac. socjalnych....napisałam wniosek do szefa w oparciu o art. 142 kodeksu pracy, o ustalenie indywidualnego rozkladu czasu pracy- zobaczę jej reakcję:)
~maya


  
Strona 7 z 9    [ Posty: 87 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron Usuń ciasteczka witryny