Czy u Was Pracownicy Socjalni spędzają 50 % czasu w terenie? Proszę o szczere odpowiedzi !!!

  
Strona 8 z 9    [ Posty: 87 ]

Moderator: voodoo

Napisano: 27 kwie 2008, 20:09

nie nie nie!!!
~kaja


Napisano: 28 kwie 2008, 16:54

czy ten dodatek należy sie również pracownikowi socjalnemu, który realizuje projek operacyjny kapitał ludzki?
~Aga

Napisano: 01 lip 2008, 21:36

uważam, że należy sie każdemu prac. socjalnemu wykonującymi prace socjalną m.in. wywiady , kontrakty ale i praca socjalna w rozumieniu udzielania wsparcia, czy dażenie do poprawy funkcjinowania tak jak jest w ustawie, wiec nawet prowadzenie grup wsparcia bez wychodzenia w teren to tez praca socjalna i powinien być dodatek.
A To jakie mamy ustawy wiemy nie od dziś i kążdy interpretuje jak mu wygodnie.
~N.N

Napisano: 04 lip 2008, 20:40

jestem kierownikiem ops,
no to sobie poczytałam, ciekawych rzeczy się dowiedziałam przy okazji
u nas wszyscy socjalni mają po 250zł, aspiranci dostaja premię (dodatkową) też 250, bo robi to samo
50% to pryszcz, wkurza mnie co innego, pracownik socjalny uważa się za pępek świata, najwazniejszego, najmądrzejszego, wszyscy pozostali pracownicy ops to obibioki, innym podwyżki się nie należą tylko socjalnym, to widac w opiniach
w rodzinnych przyjmują wnioski, wprowadzaja w komputer, piszą decyzje, robia listy, i w ciągu roku też mają wciąż nowe sprawy, a zaliczka to cały czas, decyzje zmieniające to koszmar
socjalni tego nie robią, oddaja wywiad i to koniec
ja wiem, że robota w terenie jest ciężka , ale w terenie pracują też opiekunki i one mają dużo gorzej
patrzmy na całość, nie tylko na czubek własnego nosa
~marianna

Napisano: 09 lip 2008, 22:45

Pani kierownik OPS świadczenia rodzinne mają faktycznie pracy tylko 2 no może 3 miesiące w ciągu roku.A pani jako szef wie to najlepiej.Później to jest pikuś.Lista raz w miesiącu,może ze 3-5 decyzji w miesiącu.A trzeba dodać,że kryteria się nie zmieniają coraz większa liczba rodzin odpada ze swiadczeń,inni wolą brać zasiłek rodzinny z zagranicy.Wiem co piszę bo w moim ops grozi redukcja etatów w sekcji świadczeń.Pracownicy muszą znać zaledwie 2 ustawy nie tak jak prac.soc.Ponadto nie piszą projektów zarówno systemowych jak i konkursowych /luzik/problem mają z urlopem w czasie wakacji i to wszystko.
~gosia

Napisano: 21 lip 2008, 12:53

gosiu, nie zgadzam się z Twoją opinią,
listy robi się codziennie, dochodzą składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, comiesięczna dokumentacja dla każdego, którego składka dotyczy, równiez klientów pomocy społecznej,
te same osoby robią zaliczkę alimentacyjną, a z tym naprawdę jest full roboty, użeranie się z sądem (uczestniczenie w rozprawach), prokuraturą, pisma do starosty (zabieranie praw jazdy), PUP (aktywizacja nierobów), komorników, i do samych alimenciarzy też, kwartalne rozliczanie kwot zaliczek, koordynacja systemów czyli wymiana dokumentacji z UW, ustawy nie tylko dwie podstawowe, kpa też, o ubezpieczeniach zdrowotnych i społecznych z ZUS i KRUS też, i problem z ludźmi, którzy wyjechali za granicę, nie zgłosili tego, kasę biorą, a to nie wszystko
a urlop nie w wakacje, kiedy ich dzieci mają wolne, to też jest problem, w \"sezonie\" praca na dwie zmiany,
chyba, że pracujesz w małym ośrodku, u nas naprawdę dziewczyny mają co robić
plusem jest to, że nie idą w teren, ale socjalni mają z tego tytułu dodatek, może nie jest on zbyt wielki, ale jest to postęp
nie piszesz o opiekunkach domowych, czy ich pracę tez oceniasz jako lekką, łatwą i przyjemną?
nie chcę byc złośliwa, ale pracownik socjalny w ramach wyjść w teren może zrobić sobie zakupy, załatwić sprawę u lekarza, jego czas pracy jest nie do rozliczenia
doceniam trud tej pracy, bo pracownik w domu klienta jest sam, bo czasem nie ma na czym usiąść i przy czym napisac tego wywiadu, bo bywa nieprzyjemnie
ja patrzę na całość i wszystkich pracowników, a chodziłam w teren i z pracownikiem socjalnym, i z opiekunką, \"robiłam\" dodatki mieszkaniowe i pomagałam w rodzinnych
ps. nie musisz zwracać się do mnie per pani kierownik, bądźmy na \"ty\", tu jesteśmy wszyscy równi
oczywiście możesz mieć inne zdanie
~marianna

Napisano: 17 wrz 2008, 1:08

W ustawie pisze, że mają to być podstawowe obowiązki. Podstawowe to np. 30% gdy inne wynoszą 20%+20%+20%+10% razem to wszystko daje 100%. Nie ma podstaw prawnych, aby wymagać 50%. W powyższym przykładzie podstawowe to 30% i koniec. W zakresie obowiązków powinno pisać, że do podstawowych obowiązków należy praca w środodowisku oraz inne obowiązki - tak na papierze dla kntroli a w rzeczywistości to żadna kontrola nie da rady tego sprawdzić jak jest w praktyce. Może ktoś już miał kontrolę dotacji 250 zł to proszę o podzielenie się wrażeniami.
~Zenek

Napisano: 25 wrz 2008, 19:53

Wiadomo nie od dziś, że ten dodatek ma tez zmobilizowac prac. socjalnych do lepszej pracy socjalnej aby klieci sie usamodzielniali a nie zglaszali po pomoc. Cos jak dodatek dla nauczycieli uczących na wsi . Jak bedzie mniej klientów to bedzie mniej udzielanej pomocy w formie zasilków.
PracowaLam przy rodzinnych i pracuję w terenie wiem więc jak jest róznica . Nikt nie mówi kto ma mniej roboty ale praca za biurkiem to praca urzednika więc może wszystkin urzednikom dac dodatek? urzednik opiera sie na dokumentach, które klient przynosi, prac. socjalny dodatkoeo sprawdza jak to sie ma do stanu faktycznego , a w ten sposób naraża sie klientowi. Praca socjalna to praca specyficzna, wymagająca odporności fizycznej i psychicznej.
~N.N

Napisano: 02 paź 2008, 10:55

Moim marezniem jest spędzanie 50% czasu pracy w terenie.Może ktoś mi powie,jak to zrobić przy obsłudze 2500 mieszkańców i piszac decyzje(a czasem kilka)do każdego przeprowadzonego wywiadu?
~Marta

Napisano: 23 paź 2008, 15:19

może wypowie sie ktoś kto miał kontrol w tym zakresie to rzeczywiscie ważna rzecz( chociaż ja wole teren niż biurko)
~bB


  
Strona 8 z 9    [ Posty: 87 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
Usuń ciasteczka witryny