Zawitała do mnie Pani, która tworzyła małżeństwo z Panem, każdy z nich miał 2 swoich dzieci, czyli był czas w którym mieli na utrzymaniu 4 dzieci razem, gdyby ci Państwo nadal byli małżeństwem karty by im się należały nie jako rodzicom 3 dzieci, ale jako małżonkom, do tego momentu sytuacja jest dla mnie w miarę klarowna, natomiast parę miesięcy wcześniej zmarł małżonek tej Pani i powiem szczerze, że teraz mam dylemat, czy KDR się 1 małżonkowi w tej sytuacji należy?
mam pytanie tematycznie bliskie: jeśli przyznam karty małżonkom w takim przypadku ( on 2 dzieci i ona 2 dzieci) i potem jedno z nich umiera to żyjący małżonek traci prawo do karty ? muszę ją unieważnić ? ( chociaż wątpię że ktoś mnie powiadomi o śmierci małżonka)
mi się zdaję , że powinno obowiązywać, sam mam podobną sytuację , w której jedno dziecko moje jest z poprzedniego małżeństwa i jedno partnera też , a jedno wspólne i dostaliśmy kartę bez problemu, możesz poszukać tu https://www.gov.pl/web/rodzina/komu-przysluguje-kdr