Kapłani lubią na kazaniach mszalnych bełkotać o ochronie życia. Czym ta ochrona dla nich jest?
Czy to:
- zakazywanie in vitro
- negatywny stosunek do prezerwatyw i środków antykoncepcyjnych
- zakazywanie aborcji nawet wtedy kiedy płód jest mocno uszkodzony, poważnie chory a matce grozi śmierć bądź kalectwo
- naciski na lekarzy by podpisywali klauzule sumienia i na siłę podtrzymywali wegetację umierających i cierpiących z powodu uporczywych terapii
???
Życie to prawo czy obowiązek?