czy ktoś mógłby mi doradzić jak postąpić z 70 letnim dziadkiem. Cięgle terroryzuje swoją dorosłą córkę, że ,,jej przywali, pobije, itp..'' Oskraża o branie narkotyków, rozdawanie pieniędzy obcym ludziom, itp wymysły. Oprócz córki mieszka z nim jeszcze jej matka, jego żona, ale ona sie go boi i go broni. Nie potwierdza tych faktów. Od innego dorosłych dzieci wiem, że ojciec całe życie ich terroryzował, straszył siekierą, uciekali przed nim. Dziś dziadek ma założoną niebieską kartę, ale bądźmy szczerzy: nic sobie z tego nie robi. Oświadczył, że będzie składał wniosek o ściganie przeciwko córce, bo go oczerniła oraz policjantowi który był na interwencji bo go też podobno oczernił.
Moje pytanie brzmi: W jaki sposób doprowadzicgo do badania przez psychiatrę, sam na pewno sie nie zgodzi. Chcemy wiedzieć, czy to zaburzenia psychiczne, czy nie. I albo leczyć go przymusowo psychiatrycznie albo zawiadomienie owieloletnim znęcaniu się.
Prosze o pomoc.