W skład rodziny z godnie z definicją rodziny ww. ustawy należy wskazać dzieci do 25 r.ż. wspólnie zamieszkujące z rodzicami i pozostające na ich utrzymaniu. Czy zatem dzieci studiujące, zamieszkujące w innych miastach (stancje, akademiki, internaty)powinno się uwzględniać w składzie rodziny? Na jednym ze szkoleń mowa była, że nie powinny być uwzględniane w składzie rodziny :/
A któryż to uczony takie głupoty gada?
Rodzina nie ponosi kosztów na niepracujące tylko uczące sie dzieci mieszkające na stancjach, akademikach, internatach? Państwo utrzymuje te dzieci? Koszt utrzymania takiego dziecka poza domem jest duzo większy niz by nic nie robiło, tylko siedziało w domu.
Ubi ius incertum, ibi ius nullum. – gdzie prawo niepewne, tam nie ma prawa
Na moi szkoleniu mówili, żeby wliczać w skład rodziny wszystkie dzieci pozostające na utrzymaniu podano nawet przykład, że dziecko prze 25 r ż mieszkające w akademiku się wlicza bo przecież jego miejsce zamieszkania to nie akademik tylko dom rodzinny a jeśli nie zarabia to niby kto go utrzymuje jak nie rodzice?