Matka zapewne "nie może" bo pobiera rentę czy emeryturę. To nie jest powód "niemożności"Gość pisze:Na "pewnie" to urzędnik raczej pewnie nie powinien wydawać decyzji.
Skoro siostra się ubiega o SZO na brata, a nie matka, jest coś takiego jak wywiad.
To wszystko wyjaśni. Jak matka nie może z różnych powodów, oczywiście że może siostra.
Jeśli istnieje obowiązek alimentacyjny, przyznajemy bez stopniowania na bliższych i dalszych. Mieliście jakieś uwalenia z SKO?Tom. pisze:pewnie można ale my jak są bliżej zalimentowani zdolni do opieki to nie dajemy. A matka jest przed rodzeństwem.
no tu nie ma co stopniować, póki jest matka zdolna do alimentacji to na rodzeństwie żaden obowiązek nie ciąży, mamy utrzymania i z SKO i z WSA. Zawsze badamy czy pierwszy w kolejce jest zdolny zdrowotnie do opieki, czy nie ma obiektywnych przeszkód, uzasadnienia piszemy w oparciu o orzecznictwo sądowe i problemu nie ma. Czasem dadzą do ponownego żeby dobadać zdolność do opieki, utrzymują za drugim razem. Było jakieś pół roku chyba na przełomie 2014/2015 gdzie uwalali i przyznawali komukolwiek ale się ogarnęli.noteev pisze:Jeśli istnieje obowiązek alimentacyjny, przyznajemy bez stopniowania na bliższych i dalszych. Mieliście jakieś uwalenia z SKO?Tom. pisze:pewnie można ale my jak są bliżej zalimentowani zdolni do opieki to nie dajemy. A matka jest przed rodzeństwem.
jakies masz stare info, przy SZO teraz nie ma kolejności alimentacji, można rzucić dość odważne stwierdzenie że każdy może na każdegoTom. pisze:no tu nie ma co stopniować, póki jest matka zdolna do alimentacji to na rodzeństwie żaden obowiązek nie ciąży, mamy utrzymania i z SKO i z WSA. Zawsze badamy czy pierwszy w kolejce jest zdolny zdrowotnie do opieki, czy nie ma obiektywnych przeszkód, uzasadnienia piszemy w oparciu o orzecznictwo sądowe i problemu nie ma. Czasem dadzą do ponownego żeby dobadać zdolność do opieki, utrzymują za drugim razem. Było jakieś pół roku chyba na przełomie 2014/2015 gdzie uwalali i przyznawali komukolwiek ale się ogarnęli.noteev pisze:Jeśli istnieje obowiązek alimentacyjny, przyznajemy bez stopniowania na bliższych i dalszych. Mieliście jakieś uwalenia z SKO?Tom. pisze:pewnie można ale my jak są bliżej zalimentowani zdolni do opieki to nie dajemy. A matka jest przed rodzeństwem.
Z woli ustawodawcy, nie sam fakt opieki nad osobą niepełnosprawną, czy też rezygnacja z zatrudnienia dla jej sprawowania, lecz szczególna więź prawna pomiędzy osobą opiekuna a osobą niepełnosprawną, wyróżnia grupę uprawnionych do świadczenia pielęgnacyjnego z art. 16a ust. 1 u.ś.r. Uzyskanie uprawnienia do otrzymania specjalnego zasiłku opiekuńczego przez dalszą osobę (np. wnuka) - w stosunku bliskości względem osoby wymagającej opieki - możliwe jest w sytuacji, gdy brak jest osoby zobowiązanej w bliższej kolejności do alimentacji (np. dzieci), to jest, gdy takiej osoby w ogóle nie ma lub gdy osoba taka nie jest w stanie sprawować opieki nad potrzebującym.
Ci powiem, że wyrok kuriozalny, bo babcia została bez opiekiZ woli ustawodawcy, nie sam fakt opieki nad osobą niepełnosprawną, czy też rezygnacja z zatrudnienia dla jej sprawowania, lecz szczególna więź prawna pomiędzy osobą opiekuna a osobą niepełnosprawną, wyróżnia grupę uprawnionych do świadczenia pielęgnacyjnego z art. 16a ust. 1 u.ś.r. Uzyskanie uprawnienia do otrzymania specjalnego zasiłku opiekuńczego przez dalszą osobę (np. wnuka) - w stosunku bliskości względem osoby wymagającej opieki - możliwe jest w sytuacji, gdy brak jest osoby zobowiązanej w bliższej kolejności do alimentacji (np. dzieci), to jest, gdy takiej osoby w ogóle nie ma lub gdy osoba taka nie jest w stanie sprawować opieki nad potrzebującym.