Jeszce raz o tzw.\"widełkach\". Ostatnio mieliśmy spotkanie z księgową, która wyjaśniła nam po co są te sławne \"widełki\"i okazało się, że po to, aby dyrektor mógł je zastosować zatrudniając nowego pracownika. Jeżeli w tabelce jest napisane, że po 4 latach pracy należny się stanowisko starszego wychowawcy, to dotyczy to tylko osoby nowo zatrudnianej. Wcale to nie oznacza, że młodszy wychowawca po dwóch latach ma być obligatoryjnie awansowany na wychowawcę, a po 4 na starszego.Bardziej opłaca się zwolnic i od nowa zatrudnić, bo wtedy dostaniemy stanowisko z uwzględnieniem lat pracy.Tylko czy dyrektor z powrotem będzie chciał zatrudnić?
Moje dotychczasowe przekonanie co do awansu ,jak widać ,było nazbyt optymistyczne.
No cóż, pracując sumiennie prze np. 8 lat w placówce można być nadal młodszym wychowawcą.Fajnie jest.
ale myślałam, że któraś księgowa tak anonimowo pochwali się.
Chciałabym wiedzieć, bo jest teraz konkurs na to stanowisko w pobliżu miejscowości której mieszkam i zastanawiam się czy startować
Księgowa nie musi mieć wyższego. Musi dokładnie znać zasady rachunkowości budżetowej i należycie realizować wydatki. W przypadku naruszenia dyscypliny finasów publicznych podobnie jak dyrektor ponosi odpowioedzialność. Dobra ksiegowa to skarb.