lęki/płacz dziecka przed powrotem do RDD - Placówki Opiekuńczo-Wychowawcze, Ośrodki Adopcyjno-Opiekuńcze

  
Strona 1 z 3    [ Posty: 26 ]

Napisano: 06 maja 2012, 13:47

kochani, od czasu do czasu zabieram do siebie dwie dziewczynki - siostry (4 i 9l) z RDD, za każdym razem kiedy odwożę je do \"domu\" młodsza z sióstr płacze na widok \"mamy\" i nie chce wracać do niej, skarży się także czasem, że \"mama\" ją bije za karę ale kiedy tylko starsza z sióstr usłyszy zwierzenia młodszej od razu przybiega i wycisza rozmowę, kieruje ją na zupełnie inny tor i zaprzecza skargom siostry, ale ja odnoszę takie wrażenie jakby pewnych rzeczy nie wolno im było mówić, jednak czasami pęka także starsza dziewczynka i skarży się, że \"mama\" traktuje je o wiele gorzej niż swoje biologiczne dzieci, nie daje kieszonkowego, nie kupuje drobiazgów o które poproszą, nie pozwala korzystać z komputera, nie zabiera na dodatkowe zajęcia które fundują darczyńcy RDD, tylko dzieci biologiczne korzystają z tych wszystkich udogodnień, natomiast pozostali są pozbawiani wszelkich przyjemności a mają same obowiązki,
nie wiem co robić, jak delikatnie omówić te sprawy z opiekunką dziewczynek (jest ona takze ich opiekunem prawnym) żeby nie zaszkodzić tym dzieciom i nie odebrać sobie mozliwości odwiedzania dziewczynek, to na pewno nie jest normalne żeby dziecko 4-letnie, które od ponad 2 lat przebywa w tym domu nie chciało wracać po kilku dniach \"do mamy\" i za nią nie zatęskniło, ale wręcz odwrotnie, zapierało się rękami i nogami przed tym powrotem, doradźcie co robić bo tylko ja kontaktuję się z tymi dziećmi z zewnątrz
~bezradna ciocia


Napisano: 06 maja 2012, 16:31

Czasem tak jest, że dzieci nie chcą wracać.... Czasem dzieci (gdy się dobrze bawią) nie chcą np. wyjść z piaskownicy, z basenu, od babci, od cioci ..... Czasem dzieci nie chcą wracać do domu, bo tam nie zawsze są tylko przyjemności. Czasem dzieci są zazdrosne i mówią, np. \"że mama/tata bardziej kocha brata/siostrę itp.\" Dzieci mówią to co czują i co widzą, a co nie zawsze jest zgodne z prawdą (co nie znaczy że kłamią ;) Po prostu opisują rzeczywistość bardzo subiektywnie.
Jeśli uważasz, że dzieciom tam jest źle, to daj im coś lepszego. Jeśli nie możesz dać nic lepszego to nie niszcz tego co jest.
~etatysta

Napisano: 06 maja 2012, 19:08

przyznam, że właśnie takiej odp się bałam, chociaż liczyłam po cichu na to, że nie zostanę tak jednoznacznie potraktowana - widzę w tym jakąś nutę solidarności z opiekunami z branży i sztandarowe podejście do tematu w tzw. \"samoobronie\" - ja po prostu uważam, ze jeśli ktoś zawodowo podejmuje się opieki nad dziećmi, to nie powinien stwarzać sytuacji, w których dzieci te będą traktowane inaczej/gorzej/niesprawiedliwie i liczę na to, że ktoś z doświadczeniem w podobnych sytuacjach mógłby powiedzieć jak delikatnie rozwiązać problem; spędzam z tymi dziećmi wystarczająco dużo czasu, żeby zauważyć że coś jest nie tak, sama jestem matką z kilkunastoletnim \"stażem\" i wiem jak dziecko potrafi manipulować dorosłym, żeby osiągnąć to co chce, ale w tym przypadku to nie jest manipulacja tylko cichuteńki skrywany lęk przed tym, ze prawda wyjdzie na jaw i będą wyciągnięte przykre konsekwencje; mam udawać, że nic się nie dzieje, bo mogłyby przecież trafić gorzej? dodam tylko ze inne osoby, które zgłaszały opiekunce swoje obawy, nie mogą się już z dziećmi widywać :(
~bezradna ciocia

Napisano: 06 maja 2012, 23:14

~bezradna ciocia myślę że ~etatysta jest pewnie taką rodziną zastępczą w jakiej są dzieci albo w takiej jak była w niedawnej uwadze, poczytaj też wątek o urlopach rodzin zastępczych to zobaczysz jakie są rodziny. A ty zgłoś sprawę do PCPR, który nadzoruje tą rodzinę bo może okaże się że to co mówi młodsza dziewczynka niestety jest prawdą.
~Grzegorz

Napisano: 06 maja 2012, 23:23

Jakoś niewiele dzieci się chowa w pełnych rodzinach które nie mają żadnych pretensji do rodziców. Ciekaw jestem co o tobie mówią lub powiedzą twoje dzieci. Zgadzam się też w pełni z etatystą. Jeśli jednak cię coś niepokoi to staraj się być dla tych dzieciaków i słuchać ich i starać się zrozumieć. Macie dobry kontakt Jak będzie się coś działo rzeczywiście niedobrego to to zauważysz. Jeśli jednak nie dzieją się złe rzeczy to staraj się pomóc zrozumieć dzieciakom to co się dzieje np. intencje. Co RDD chce dla nich czego chce je nauczyć czego dobrego. Dzieciom trudno jest zrozumieć że jak ktoś je do czegoś zmusza, każe coś robić wymaga kontroluje to nie jest to dla ich krzywdy lecz dla tego by były bezpieczne, bo się nimi opiekuje i interesuje, bo ....

Ponadto RDD to nie rodzina adopcyjna tylko forma opieki zastępczej. Ci ludzie mają swoje dzieci i zawodowo zajmują się dziećmi. Zarabiają i chcą swoim dzieciom dać naukę, rozwój przyjemności bo na to zarabiają. Na prowadzenie RDD mają określone pieniądze. Jeśli uważasz że dzieciakom należy się coś więcej to nie bądź naiwna bo jesteś już dorosłym człowiekiem i wiesz że pieniądze się nie biorą z kosmosu. Chcesz by dzieciaki miały na lody, basen i korepetycje to im na to daj.
~ale jaja

Napisano: 07 maja 2012, 0:49

dzieci potrafia doskonale manipulować dorosłymi...(?)
~nadia

Napisano: 07 maja 2012, 9:41

to prawda
~.

Napisano: 07 maja 2012, 14:21

bezradna ciociu po pierwsze nie jesteś taka bezradna skoro szukasz rozwiązania. Od zawsze stawiam na prawdę i czyste sytuacje. Naprościej jak się tylko da doprowadź do spotkania z RDD i wyjaśnij całą sytuację. Powiedź co zauważyłaś, co mówią dzieci. Jeżeli RDD jest ok to sprawę wyjaśnicie. Ty bedziesz miała \"czyste sumienie\" a dzieciaki nie będą miały przekonania, że coś się dzieje za ich placami. Powodzenia.
~Marcin

Napisano: 07 maja 2012, 15:39

Bezradna ciociu co miałaś na myśli pisząc, że potraktowałem cię \"tak jednoznacznie\"? Słowa nie napisałem na Twój temat. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że każdy interpretuje to co widzi i czyta tak jak mu pasuje. Postaram się to zmienić. ;)
Piszesz: \"dodam tylko ze inne osoby, które zgłaszały opiekunce swoje obawy, nie mogą się już z dziećmi widywać\" No, to chyba normalne!? Gdyby ktoś podważał moje kompetencje jako rodzica i kwestionował moje metody, też bym go pogonił z domu.
...uważam, że jeśli ktoś zawodowo zajmuje się dziećmi.... A ja uważam, że od oceny zawodowców są inni zawodowcy, a nie dyletanci. Sądzę, że opisywany RDD przeszedł szereg mniej lub bardziej rzetelnych kontroli i skoro funkcjonuje tzn, że jest ok (a przynajmniej mieści się w normie). Ja rozumiem, że na wychowaniu dzieci wszyscy się znają, a kilkunastoletni staż w byciu rodzicem daje kwalifikacje do oceny funkcjonowania rodzinnej pieczy zastępczej.

PS. Posłuchaj Grzegorza \"poszczuj\" tych wrednych ;) rodziców PCPR-em, TVN-em, Urzędem Marszałkowskim, napisz do Rzecznika Praw Dziecka i lokalnych gazet. Z pewnością dzieciom się poprawi.
~etatysta

Napisano: 08 maja 2012, 10:04

bezradna ciociu myślę o twoim wpisie i zastanawiam się jakie ty masz oczekiwania i wyobrażenia na temat zastępczej opieki dzieci. Zastanawiam się czy nie masz fantazji o tym że RDD powinien być pełen miłości bezwarunkowej, dawać poczucie pełnej troski i opieki tak by dzieciom ten raj odczynił całe wcześniejsze cierpienia. Jeśli tak jest to to są tylko fantazje. Spójrz na to jak na prace ludzi którzy podjęli się ciężkiej pracy 24 godziny na dobę którzy nie mają możliwości po pracy pójść i odpocząć. Mają swoje trudności i starają się lepiej lub gorzej prowadzić opiekę nad dziećmi tak by one się czegoś uczyły i wychowywały. Stawiają granicę wymagają nakładają obowiązki. Które dziecko to lubi i czuje się w tym sprawiedliwie potraktowane i wdzięczne ?
Robisz najlepszą robotę jaką możesz - utrzymujesz kontakt, słuchasz jesteś uważna.
Zastanawiam się też czy ty ogólnie nie współczujesz tym dzieciom lub czy masz jakieś poczucie winy w stosunku do nich? Myślę że jeśli działasz pod wpływem takich impulsów to możesz chcieć je ratować i obiecać lepszy świat. W takiej sytuacji sprawa jest trudna. Specjaliści w swojej pracy korzystają z konsultacji lub superwizji a ty będziesz sama i się umęczysz.
~.


  
Strona 1 z 3    [ Posty: 26 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x