Tylko w 3 z 28 skontrolowanych instytucji nie odnotowano aktów wandalizmu, agresji i przemocy, wymagających interwencji policji. To świetna wiadomość.Więc jednak nie we wszystkich domach dziecka jest tak źle. W co 10 jest nieco lepiej bo przynajmniej policji nie trzeba wzywać.
\"Stan zatrudnienia w objętych kontrolą placówkach zwiększył się z 775 w 2008 r. do 868 osób w 2010 r., tj. o 12%. Największy wzrost
zatrudnienia wystąpił w grupie wychowawców – z 388 do 487 osób (o 25,5%) i wynikał z wprowadzania podwyższonych standardów.\"
\"Dochodziło również do przemocy fizycznej wychowanków
w stosunku do wychowawców, polegającej na agresji psychicznej i fizycznej, deprecjonowaniu roli wychowawców, niewykonywaniu lub bojkotowaniu ich poleceń, wyszydzaniu i grożeniu, często przy użyciu wulgarnych słów, byciu opryskliwym i aroganckim, uderzaniu pięścią, kopaniu, poszturchiwaniu, gryzieniu, szczypaniu, drapaniu, pluciu itp.\" (Raport s.18)
No tak, tylko w szkołach nie ma przemocy, narkotyków i innych mało ważnych spraw. Nie ma to jak Dom Dziecka tu znajdziesz wszystko ...... I tylko koni żal.
Marcinie sądziłem, że napiszesz coś mądrego, a Ty (po długiej nieobecności na forum) wyskoczyłeś z takim sofizmatem. A fe
Celowo zestawiłem te dwa cytaty, żeby pokazać jak \"podniesiono standardy\".
\"Zmiany idą w dobrym kierunku\". Wcześniej to wychowawcy znęcali się nad biednymi sierotami w domach dziecka (przynajmniej tak to pokazują media), teraz biedne sieroty (zabrane siłą od kochających rodziców) znęcają się nad wychowawcami (czyżby nie takie biedne i nie sieroty?).
Co ciekawe NIK ciągle ma pretensje, że w placówkach op-wych przebywają takie dzieci. A gdzie mają być?
PS. Przy okazji kontroli okazało się jaką wielką fikcją jest \"praca z rodzinami\".
Zaskakująca jest negatywna opinia, skoro na 28 placówek tylko 1 wypadła w ten sposób reszta pozytywnie, pozytywnie z nieprawidłowościami lub uchybieniami, to jak negatywnie jak pozytywnie????????????
Dobrze, że kontrolerzy zauważyli problem przebywających w placówkach op - wych zdemoralizowanych nielatów, którzy powinni podlegać procesowi resocjalizacji w MOW z korzyścią dla nich samych i dzieci, których nie zdemoralizują (ew. w MOS ale to już niestety na wniosek opiekuna prawnego).
Mam nadzieję, że powiązali ten fakt z przemocą, agresją i wandalizmem w palcówkach op - wych.
Pozdr.
Ciekawe jest zestawienie kosztów utrzymania dziecka w domu dziecka i w rodzinie zastępczej. W rodz. zast. - 1200 zł miesięcznie; a to nie jedyne koszty, jednak pokazuje, wprowadzając czytających w błąd, że nie dość, że super opieka to jeszcze wielokrotnie tańsza.
Zapomnieli kontrolerzy, że np. na koszt utrzymania dziecka w domu dziecka wpływa m.in. niezbędne zatrudnianie specjalistów, którzy robią dużo, żeby te \"pokiereszowane psychicznie\" (niekiedy fizycznie) dzieciaki doprowadzić do równowagi.
Pozdr.